
RZESZÓW. Skandaliczne nagranie zamieścił w Internecie youtuber z Rzeszowa.
Sprawę bulwersującego zachowania rzeszowskiego youtubera nagłośnił Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który opublikował wrzucony przez niego do sieci film. Widać na nim, jak młody mężczyzna w towarzystwie rozbawionych kolegów najpierw prowokuje pijanego mężczyznę nad Wisłokiem, a później uderza go pięścią w twarz. – Nie ma naszej zgody na działania patostreamerów – komentuje na Facebooku Ośrodek. Sprawę bada policja.
Filmik trwa około 2 minuty i został nagrany wieczorową porą nad Wisłokiem. Widać na nim, jak grupka młodych mężczyzn zaczepia człowieka będącego pod wpływem alkoholu. Każą mu się wypowiadać „do kamery”. Prowokowany mężczyzna zrzuca w pewnym momencie youtuberowi czapkę z głowy. Ten wpada we wściekłość. Słychać bluzgi i widać, jak uderza mężczyznę pięścią w twarz. Ten upada na ławkę. Chłopak szarpie go i rzuca na chodnik. Mężczyzna leży bezwładnie. W tle słychać rozbawionych kolegów youtubera, którzy kręcą telefonem całe zajście. Żaden z nich nie reaguje. W końcu odchodzą.
Do skandalicznego nagrania dotarł Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych i zamieścił go na Facebooku. „Oto (imię youtubera – dop. red.) który pobił na streamie mężczyznę. Wydawało mu się, że można znęcać się nad słabszym, bo ten jest pijany, nic mu nie zrobi (…) Bili i zachowywali się prowokacyjnie, bo całość transmitowali, by na tym zarabiać. – czytamy w poście z którego dowiadujemy się, że Rzeszowianin współpracuje z jedną z największych platform do sprzedaży i kupna gier komputerowych. „Poinformujemy kto jest ich partnerem” – czytamy dalej. W kolejnym poście jest już informacja, że firma rozwiązała w trybie natychmiastowym umowę z youtuberem.
„Mamy zamiar pociągnąć ich wszystkich do odpowiedzialności. Film wraz z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa zostanie przekazany prokuraturze. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, by sprawcy i ci, którzy się przyglądali stanęli za ten czyn przed sądem” – komentuje na Facebooku Ośrodek.
Sprawę bada już policja. – Otrzymaliśmy sygnał o filmie, został już zabezpieczony i wyjaśniamy okoliczności tej sprawy – mówi nadkom. Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji. – Pracują nad nią policjanci z komisariatu Śródmieście i funkcjonariusze kryminalni. Trwają czynności. Będziemy ustalać kiedy i gdzie to zdarzenie miało miejsce, jego uczestników, pokrzywdzonego i sprawcę. Sprawa jest bardzo świeża i dopiero nabiera tempa – dodaje.
Katarzyna Szczyrek



6 Responses to "Pobił człowieka nad Wisłokiem, a filmik nagrali koledzy"