
RZESZÓW, PODKARPACIE. Po wygłoszeniu obietnic, pasażerowie czekali aż 6 lat i wreszcie pomkną po torach z prędkością 160 km/h.
Z Rzeszowa do Krakowa pociąg dojedzie w godzinę i 45 minut. To tylko 15 minut dłużej niż samochodem, który na przejechanie tego odcinka potrzebuje półtorej godziny. Szybki przejazd po torach, 160 km na godzinę, będzie możliwy od połowy grudnia, gdy wprowadzony zostanie nowy rozkład jazdy pociągów. Wcześniej, jesienią, dwa lata później niż planowano, wreszcie zakończy się modernizacja tego podkarpackiego fragmentu magistrali kolejowej.
Po 6 latach opóźnionych i uciążliwych prac, pasażerowie doczekają się efektów największej inwestycji kolejowej na południu Polski. Już teraz po częściowych remontach torów i pozostałej infrastruktury, pociągi mkną z maksymalną prędkością 120 km/h. Obecnie na pokonanie trasy z Rzeszowa do Krakowa potrzeba 2 godzin i 10 minut, a za pół roku przejazd będzie krótszy o 25 minut.
W sumie na modernizację magistrali kolejowej E30 Rzeszów-Kraków o długości 138 km wydano 3,5 mld zł. Koszt kilometra to 33,7 mln zł. Za te unijne pieniądze wybudowano 138 wiaduktów, mostów i estakad, wyremontowano przejazdy kolejowe, stworzono przejścia dla zwierząt, zamontowano ekrany akustyczne, wyprofilowano tory, a przede wszystkim w miejsce przestarzałych szyn położono nowe. Oprócz tego przebudowanych zostało kilkadziesiąt stacji i przystanków. Wymieniono też sieć trakcyjną i urządzenia sterowania ruchem.
Na finisz tych prac trzeba poczekać do jesieni, bo obecnie trwają jeszcze roboty na szlaku Ropczyce-Sędziszów Małopolski. Niestety, z Rzeszowa do Przemyśla pociągi nadal będą się wlec i to jeszcze przez kilka lat. Tyle bowiem potrwa rewitalizacja odcinka E30 od Rzeszowa do Medyki. Docelowo pociągi pojadą na tej trasie 120 km/h. Teraz kończą się prace na stacji w Przeworsku.
– W ramach modernizacji linii kolejowej Rzeszów-Kraków wart uwagi jest nowy 240-metrowy, czteroprzęsłowy most nad rzeką Wisłoką w Dębicy – poinformowała Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych. – Zastąpił starą 3-przęsłową konstrukcję i umożliwia dostosowanie linii kolejowej do prędkości docelowej 160 km/h. – Zrealizowane dotąd przez PLK prace inwestycyjne na znacznej części trasy między Krakowem, Tarnowem i Rzeszowem, pozwoliły na podniesienie prędkości maksymalnej do 120 km/h i tym samym skrócenie czasu przejazdu między stolicami Małopolski i Podkarpacia do ok. 2 godzin – dla najszybszego pociągu. Docelowo będzie możliwe zwiększenie prędkości do 160 km/h i dalsze skrócenie czasu przejazdu do ok. 105 minut.
Mariusz Andres



11 Responses to "Pociągiem z Rzeszowa do Krakowa w godzinę i 45 minut"