
RZESZÓW, PODKARPACIE. Co najmniej 5 tysięcy pracowników Poczty Polskiej straci pracę. Według związkowców, wielu w naszym regionie.
W Poczcie Polskiej zwolnionych zostanie 5 tysięcy pracowników. Informuje o tym oficjalnie rzecznik prasowy. Jednak zdaniem związkowców, pracę straci więcej osób, bo blisko 8 tysięcy. Związkowcy przewidują, że dużo zwolnień może być na Podkarpaciu.
Na koniec ub. roku w Poczcie Polskiej było 78 tys. etatów. – Poziom zatrudnienia w PP jest dostosowywany do sytuacji rynkowej podyktowanej potrzebami klientów i trendami, np. coraz mniej jest wysyłanych papierowych listów – informuje Zbigniew Baranowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej. – Program Dobrowolnych Odejść (PDO) jest u nas realizowany od trzech lat. Program ten ma lepsze warunki od tych gwarantowanych przez prawo.
Jak dodał rzecznik, zgodnie z przyjętym planem, o którym zostali poinformowani wszyscy pracownicy Poczty Polskiej, w ramach PDO zatrudnienie w spółce zmniejszy się o około 5 tys. etatów. Pracownicy, którzy odejdą w ramach tego programu otrzymają dodatkowe odprawy w zależności od stażu pracy.
Program Dobrowolnych Odejść jest oparty na zasadzie dobrowolności, w tym momencie trudno oszacować, ile osób skorzysta z niego w danym regionie, w tym i na Podkarpaciu. Pracownicy wnioski w sprawie przystąpienia do PDO mogli najpierw składać do 23 stycznia, ale termin został wydłużony do 6 lutego.
– Zarząd Poczty Polskiej poinformował związkowców, że zwolni 5 tys. osób, ale wcześniej mówił o 8 tysiącach – mówi Bogumił Nowicki, przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” w Krakowie. – Moim zdaniem, pracę straci jednak 10 procent osób zatrudnionych w Poczcie Polskiej, czyli blisko 8 tysięcy. Ile osób zwolnionych zostanie na Podkarpaciu? Nie znam takich danych. Pewne jest jednak, że w tym regionie, podobnie jak i województwach ściany wschodniej, procentowo będą znacznie większe grupy do zwolnienia niż na zachodzie czy w centrum kraju. A to dlatego, że według centrali Poczty, województwo podkarpackie nie przynosi zysków.
Na razie nie wiadomo, ilu pracowników Poczty Polskiej straci w tym roku pracę na Podkarpaciu, ani też kto może obawiać się zwolnień. Czy będą to listonosze, czy może pracownicy administracyjni?
and



5 Responses to "Pocztowców czekają zwolnienia"