Pod naporem śniegu runął dach hali

Okazało się, że pod naporem ciężkiego śniegu runął dach
o pow. 900 mkw. Fot. KM PSP w Rzeszowie

– Jeden metr sześcienny puchu śniegowego waży do 200 kg, śniegu mokrego od 700 do 800 kg, a lodu ok. 900 kg – wylicza bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego PSP w Rzeszowie. Kiedy zalega na budynkach może być przyczyną tragedii. Po poniedziałkowej śnieżycy pod naporem białego puchu śniegu runął dach hali magazynowej sklepu motoryzacyjnego w Rzeszowie. Nadzór budowlany prowadzi postępowanie w sprawie katastrofy budowlanej.

Tuż po godz. 18. strażacy otrzymali zgłoszenie o zawaleniu się dachu obiektu znajdującego się w miejscu dawnego budynku Tesco przy ul. Broniewskiego. – Na miejsce zadysponowano dwa zastępy PSP. Okazało się, że pod naporem ciężkiego śniegu runął dach o pow. 900 mkw. Na szczęście w tym momencie w obiekcie nikogo nie było i nikt nie został poszkodowany – informuje bryg. Marcin Betleja, rzecznik Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
– W środku znajdował się sprzęt – części składowe do motocykli zapakowane w kartony -precyzuje st. kpt. Kinga Styrczula, rzecznik Komendanta Miejskiego PSP w Rzeszowie. – Straty na pewno są, ale trudno oszacować, jakiego rzędu.
Jak mówi, hala była lekkiej aluminiowej konstrukcji, na której rozciągnięto plandekę. Zawaliła się, a w zasadzie „poskładała” pod wpływem ciężaru do środka. – Działania straży sprowadzały się do zabezpieczenia terenu. Na miejscu była też policja oraz osoba z nadzoru budowlanego – zaznacza st. kpt. Kinga Styrczula.

Nadzór budowlany wyjaśnia sprawę

Na razie obiekt został wyłączony z użytkowania i zabezpieczony taśmami. – W toku jest postępowanie w sprawie katastrofy budowlanej. Przed wydaniem decyzji nie mogę informować o rozstrzygnięciu. Najprawdopodobniej przyczyną jest obciążenie śniegiem – mówi nam Krystyna Janicka, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego dla miasta Rzeszowa.
Czy tego typu konstrukcje powinny mieć specjalne atesty?
– dopytujemy. – Prawo budowlane reguluje możliwość wykonywania obiektów budowlanych oraz to, czy wymagają one zgłoszenia bądź pozwolenia. Ustawodawca przewidział też, jakie dokumenty powinny być do tego przedłożone. Np. do pozwolenia konieczny jest projekt budowlany – tłumaczy Krystyna Janicka. Projektant musi pamiętać o tym, że obiekt ma spełniać odpowiednie wymagania oraz jakie parametry mają mieć wyroby budowlane.
– Jeżeli natomiast obiekty nie wymagają zgłoszenia, pozwolenia, albo projektu budowlanego, obowiązkiem inwestora jest używanie wyrobów budowlanych dopuszczonych do stosowania w budownictwie – zauważa Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Rzeszowa. Spełniają one tzw. wymagania podstawowe zapewniające możliwość ich użytkowania.

Właściciel ma dbać o budynek

Zarówno nadzór budowlany, jak i strażacy apelują o regularne usuwanie śniegu z budynków. – Kiedy zalega na dachu, może być przyczyną tragedii, zwłaszcza gdy nie usuwa się go z dachów płaskich i dużych. Niebezpieczne dla zdrowia oraz życia są także lodowe sople i nawisy śniegowe. Trzeba je usuwać na bieżąco, by nie stanowiły zagrożenia dla ludzi – podkreśla bryg. Marcin Betleja.
Prawo budowlane zobowiązuje właścicieli, zarządców bądź administratorów budynków do usuwania z dachów śniegu i lodu. Zgodnie z ustawą właściciel lub zarządca jest zobowiązany do zapewnienia bezpiecznego użytkowania obiektu budowlanego, aby nikt, kto w nim przebywa nie był narażony na niebezpieczeństwo. Jeżeli tego nie dopilnują mogą spodziewać się mandatu lub nawet zamknięcia obiektu.

wk

5 Responses to "Pod naporem śniegu runął dach hali"

Leave a Reply

Your email address will not be published.