Pod oknami chcą nam zrobić parking. Nie dopuścimy do tego!

– Tutaj, czyli nieopodal planowanego parkingu, znajduje się wyjście zlokalizowanego w podziemiach bloku schronu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wokół takiego wyjścia obowiązuje strefa ochrony – pas zieleni ok. 15-20 m. Parking musi być zatem odsunięty – przekonują mieszkańcy bloku przy ul. Lenartowicza 41. Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW. Mieszkańcy bloku przy ul. Lenartowicza 41 toczą z prokuraturą bój o… ciszę i spokój.

– To jest nie do pomyślenia, żeby pod nosem budować ludziom parking na 50 samochodów – denerwują się mieszkańcy bloku przy ul. Lenartowicza 41, przy którym zgodnie z planem Prokuratury Okręgowej, ma zostać zlokalizowany – Nasze obawy, zastrzeżenia i zgłaszane przez nas propozycje mają za nic. A my chcemy tu po prostu godnie przeżyć starość w ciszy i spokoju, a nie wśród spalin i tłoczących się pod naszymi oknami samochodów.

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie przymierza się do budowy parkingu na zakupionej od miasta działce przy zlikwidowanym internacie i tuż przy bloku nr 41. Pomysł ten spędza jednak sen z powiek mieszkańcom. – W naszym bloku mieszka większość starszych, schorowanych osób. Dla wielu z nich jedyną radością jest ten nasz zielony ogródek za blokiem, w którym rosną sadzone naszymi rękami 50-letnie drzewa. Niektórzy mieszkający na parterze zrobili sobie nawet zejścia do ogródka wprost z balkonów – mówi Kazimiera Maciołek, jedna z mieszkanek. – Jak wybudują nam tu parking, to w lecie zamiast wyjść pooddychać świeżym powietrzem, będziemy siedzieć wśród samochodów? – dodaje.

Choć mieszkańcy bloku przy ul. Lenartowicza wysyłają pisma do prokuratury, apelują gdzie się da, ta z planów budowy parkingu rezygnować nie chce. Wysłali więc kolejne pismo.

Na działce, na której ma bowiem powstać parking i w niedalekim sąsiedztwie bloku znajduje się bowiem wyjście zlokalizowanego w jego podziemiach schronu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wokół takiego wyjścia obowiązuje strefa ochrony – pas zieleni ok. 15-20 m. Parking musi być zatem odsunięty.

Co na to prokuratura? – Wybrany został już wykonawca projektu, firma rzeszowska. Informacje od mieszkańców odnośnie schronu przesłaliśmy projektantowi – mówi Bogdan Gunia, prokurator okręgowy.

– Będziemy blokować tę inwestycję tak długo, aż się opamiętają. Poruszymy niebo i ziemię – zapowiadają mieszkańcy. – Nie żądamy przecież  zbyt wiele, tylko świętego spokoju.

***
Zastanawia mnie jedno. Po co na siłę wpychać pod blok parking, uprzykrzać życie starszym ludziom, skoro urzędnicy Prokuratury Okręgowej mogliby śmiało korzystać z prawie pustych za dnia parkingów na Podpromiu i koło stadionu Stali. Do pracy mieliby raptem kilka kroków. Sprawdziłam z zegarkiem w ręku, ile czasu zajmuje taka droga. Z parkingu na Podpromiu dotarłam na miejsce planowanego parkingu dokładnie w 10 minut.

Katarzyna Szczyrek

14 Responses to "Pod oknami chcą nam zrobić parking. Nie dopuścimy do tego!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.