Podejrzanego o zabójstwo 39-latka przebadają psychiatrzy

39-letniemu Marcinowi G. grozi dożywocie. Fot. Policja

RZESZÓW. Marcin G., który zaatakował nożem dwóch mężczyzn na ul. Jagiellońskiej, przebywa w areszcie tymczasowym.

Wydział wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w którym toczy się śledztwo przeciwko 39-letniemu Marcinowi G. z Rzeszowa, podejrzanemu o zabójstwo 27-letniego Kacpra M. i usiłowanie zabójstwa drugiego 27-latka, zlecił przeprowadzenie jego badania sądowo-psychiatrycznego. – Czekamy na opinię biegłych psychiatrów – mówi prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Co jeszcze dzieje się aktualnie w śledztwie?

– W sprawie przesłuchano kilkunastu świadków. Z uwagi na dobro prowadzonego śledztwa nie informujemy o szczegółach. Zlecono szereg opinii, które są w trakcie realizacji. W tej chwili trudno powiedzieć, kiedy śledztwo zostanie zakończone. Postępowanie jest na początkowym etapie – dodaje prokurator.

Sprawa Marcina G. trafiła do Warszawy ze względu na fakt, ze jest on byłym żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej – służył w 3. Podkarpackiej Brygadzie Obrony Terytorialnej (został wydalony ze służby w trybie natychmiastowym). Sprawa została tam przekazana z uwagi na jej wagę. Choć śledztwo toczy się w stolicy, wszystkie czynności z jego udziałem są wykonywane w Rzeszowie. Marcin G. jest tymczasowo aresztowany. Przebywa w areszcie śledczym w Rzeszowie. Ciążą na nim dwa zarzuty: zabójstwa i usiłowania zabójstwa drugiego mężczyzny. Do zdarzenia doszło na początku października na ul. Jagiellońskiej. 27-latkowie wyszli z jednego z pubów przy ul. 3 Maja i szli do sklepu monopolowego. Przed sklepem doszło do awantury pomiędzy jednym z nich a Marcinem G., który przechodził tamtędy z kolegą. Gdy wydawało się, że konflikt został zażegnany i mężczyźni rozchodzili się w swoje strony, Marcin G. nieoczekiwanie podbiegł do 27-latków i zaatakował ich nożem. Obaj otrzymali po dwa ciosy. Kacper M. w serce. Mężczyzna trafił do szpitala, ale lekarze nie byli w stanie uratować mu życia. Drugi z poszkodowanych doznał lżejszych obrażeń i niedługo później opuścił szpital.

39-latek został zatrzymany po dwóch dniach, gdy szedł do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie, która początkowo prowadziła w tej sprawie śledztwo. Jak mówił nam wówczas prok. Łukasz Harpula, szef Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, śledczy nie mieli wątpliwości, że Marcin G. chciał zabić. – Sposób, w jaki zadawał pokrzywdzonym uderzenia, a przede wszystkim miejsca, w które je zadawał, nie budzą naszej wątpliwości, że było to działanie w celu pozbawienia życia. Bo jeżeli ktoś atakuje klatkę piersiową czy okolicę ramion, gdzie znajdują się duże naczynia krwionośne, to raczej zmierza do zabójstwa ofiary – tłumaczył wówczas prokurator.

Marcin G. nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, w trakcie przesłuchania w prokuraturze twierdził, że nie pamięta zajścia, a jedynie wydarzenia, które je poprzedziły.

Katarzyna Szczyrek

6 Responses to "Podejrzanego o zabójstwo 39-latka przebadają psychiatrzy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.