Podejrzanej o zabójstwo synka jeszcze nie przebadano

Jak poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, prok. Marta Pętkowska, sąd przedłużył podejrzanej o zabójstwo syna Brazylijce areszt. Fot. Kamil Krukiewicz
Jak poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, prok. Marta Pętkowska, sąd przedłużył podejrzanej o zabójstwo syna Brazylijce areszt. Fot. Kamil Krukiewicz

PRZEMYŚL. Andrea Cristina P. nadal w areszcie śledczym.

Sąd zdecydował o przedłużeniu aresztu dla 35-letniej Brazylijki, która jest podejrzana o zabicie swego synka, 2-latka. Na razie kobieta ma przebywać w areszcie w Lublinie do przyszłego miesiąca. Tymczasem prokuratura czeka na opinię biegłego do spraw pożarnictwa, a także na wyniki badań podejrzanej pod kątem stanu psychicznego.

Przypomnijmy: 17 lutego w malej podprzemyskiej wsi Śliwnicy doszło do pożaru domu. Okazało się, że ogień w garderobie mieszkania na piętrze podłożyła najprawdopodobniej Andrea Christina P., z pochodzenia Brazylijka, która mieszkała tam wraz z teściami oraz mężem i synem, 2-letnim Wiktorkiem. Nim przyjechali strażacy, do płonącego domu udało się wejść ich koledze, który miał wówczas wolne. Wyniósł z domu dziecko, które było straszliwie poranione. Tak bardzo, że ratownikom medycznym trudno było je reanimować ze względu na krwotok. Maluch dotarł jeszcze żywy do przemyskiego szpitala, ale nie było szans na jego uratowanie. Wiktorek miał osiem ran brzucha zadanych nożem i masywny krwotok. Sekcja zwłok dziecka wykazała, że najprawdopodobniej zadano mu te razy, trzymając go na kolanach.

Do tego samego szpitala trafiła też matka dziecka, Andrea Christina P. Kobieta najprawdopodobniej sama się poraniła nożem. Stan jej zdrowia pozwalał na uczestniczenie w wyjazdowym posiedzeniu sądu dotyczącym 3-miesięcznego aresztu, o który wnioskowała prokuratura, ale nie pozwalał na umieszczenie jej w areszcie, musiała być hospitalizowana. Podczas tego posiedzenia Andrea Christina P. przyznała się do zabicia Wiktorka. Gdy tylko można było transportować 35-latkę, przewieziono ją na oddział chirurgiczny znajdujący się przy areszcie dla kobiet w Bydgoszczy.

Już go opuściła i teraz przebywa w areszcie w Lublinie. Sąd zdecydował o przedłużeniu aresztu dla podejrzanej o zabójstwo swego synka do sierpnia. Na razie Prokuratura Okręgowa w Przemyślu prowadząca tę tragiczną sprawę czeka na opinię biegłego ds. pożarnictwa oraz na badanie podejrzanej pod kątem jej zdrowia psychicznego. To badanie jest kluczowe dla śledztwa, bo trzeba ustalić stan poczytalności 35-latki w chwili zabójstwa. Na razie Brazylijka usłyszała zarzut z art. 148 par. 1 kodeksu karnego, czyli zabójstwa. Grozi jej za to nie mniej niż 8 lat więzienia, 25 lat albo nawet dożywocie.

Monika Kamińska

Leave a Reply

Your email address will not be published.