Podkarpacie gotowe na uchodźców

Uchodźcy z Ukrainy docierają
do Polski m.in. przez przejście graniczne w Medyce. Fot. Franciszek Mazur, Agencja Wyborcza.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Punkty recepcyjne na Podkarpaciu będą funkcjonowały na przejściu granicznym w Medyce, Korczowej, Budomierzu i Krościenku plus jeden w Przemyślu na dworcu kolejowym. Jak poinformowała wojewoda podkarpacka Ewa Leniart, dla uchodźców i uchodźczyń przeznaczono na obecną chwilę 600 miejsc. Pierwsi przekroczyli już polsko-ukraińską granicę.

Punkty recepcyjne ulokowane zostały w bezpośrednim sąsiedztwie przejść granicznych. – Spodziewamy się w nich obywateli ukraińskich, którzy wobec wojny zdecydują się opuścić terytorium swojego kraju. Będą mogli liczyć tam na pomoc, która obejmie zarówno kwestie związane z pomocą prawną, jak i zalegalizowania swojego pobytu na terytorium naszego kraju, ale także pierwszą pomoc medyczną, gdyby zaszła taka potrzeba, oraz zabezpieczenie pod względem spożywczym, sanitarnym i humanitarnym – mówiła podczas czwartkowej konferencji prasowej zorganizowanej przy jednym z takich punktów recepcyjnych przy przejściu granicznym w Korczowej wojewoda podkarpacka, Ewa Leniart. Punkty udało się zorganizować i przygotować dzięki współpracy służb: straży granicznej, państwowej i ochotniczej straży granicznej oraz policji i lokalnych samorządów. Na obecną chwilę mieści się w nich 600 miejsc dla uchodźców, ich liczba w razie konieczności ma być zwiększana. Jak podkreśliła wojewoda, są to miejsca do tymczasowego, nietrwałego pobytu. – Osoby po wstępnym zabezpieczeniu kierować się będą do miejsc pobytowych w Polsce, które mają ustalone, lub korzystać z miejsc pobytowych wskazanych przez wojewodów – poinformowała Ewa Leniart. Samorząd będzie też organizował transport do wskazanych miejsc.

Strażacy i policja w gotowości

Punkty zabezpieczać będą strażacy, na obecną chwilę jest ich około stu. – Dodatkowo komendant główny na teren województwa podkarpackiego skierował dodatkowe siły i środki, mówimy tu o sprzęcie transportowym w postaci autobusów do ewentualnej dyslokacji osób, które będziemy przewozić do innych województw, jak również dodatkowych strażaków do pomocy uchodźcom. Mamy też deklarację komendanta głównego, że jeśli będą potrzebne dodatkowe siły lub środki, to takie zostaną skierowane na teren województwa podkarpackiego – poinformował Tomasz Baran, komendant Państwowej Straży Granicznej w Rzeszowie. Punkty zabezpieczać będzie także policja. komendant główny policji skierował na Podkarpacie dodatkowych 270 funkcjonariuszy, którzy będą pełnić służbę w przygranicznych powiatach. Jednym z głównych zadań mundurowych będzie także zapewnienie bezpieczeństwa uchodźcom uciekającym z ogarniętej wojną Ukrainy.

Gdzie trafią uchodźcy?

Jak poinformowała Ewa Leniart, MSWiA wyznaczyło siedem województw, które będą przyjmować i zabezpieczać uchodźców pod względem ich czasowego pobytu. Dla Podkarpacia są to województwa: małopolskie, śląskie, dolnośląskie, lubuskie, świętokrzyskie i łódzkie. – Wojewodowie są przygotowani i mają ustalone miejsca czasowego pobytu dla osób, które zwrócą się z prośbą o udzielenie im schronienia na terytorium naszego kraju – zapewniła wojewoda.

Pierwsi uchodźcy z Ukrainy już na terytorium Polski

Generał Andrzej Popko, komendant Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej poinformował, że wszystkie przejścia graniczne zlokalizowane na terenie województwa podkarpackiego funkcjonują, sytuacja jest stabilna. – Obserwujemy lekkie zwiększenie ruchu na kierunku wjazdowym do Polski, natomiast zarówno straż graniczna, jak i inne służby zwiększyły swoje siły, celem prawnej odprawy granicznej i sprawnej kontroli celnej. W przypadkach koniecznych wprowadzamy pewne uproszczenia, aby jak najszybciej odprawić podróżnych – powiedział gen. Andrzej Popko.
Pierwsi obywatele Ukrainy uciekający ze swojego kraju ogarniętego wojną w czwartek przekroczyli granicę w Krościenku. To trzy osoby, które otrzymały pomoc od straży granicznej i w bezpieczny sposób dotarły do wybranych destynacji.

Starosta bieszczadzki: „Będziemy wspierać i pomagać”

Marek Andruch, starosta powiatu bieszczadzkiego, na terenie którego ulokowany został jeden z punktów recepcyjnych, w rozmowie z Super Nowościami zapewnił, że wszystkie osoby przekraczające ukraińsko-polską granicę mogą liczyć na pomoc i wsparcie. – Będziemy pomagali wszystkim i wszystkich wspierali. Najważniejsze jest, aby ci ludzie mieli zorganizowaną pomoc i aby działała ona sprawnie, tak, aby zostali otoczeni odpowiednią opieką, mogli przenocować w ciepłym miejscu, zjeść posiłek. Zawsze mieliśmy dobre kontakty ze stroną ukraińską, mogę zapewnić, że w miarę naszych możliwości wspieramy i będziemy wspierać naród ukraiński – zapewnił starosta, bo, jak podkreślił, „wolna Ukraina, to wolna Polska”. – To, co się wydarzyło w nocy ze środy na czwartek napawa grozą i stanowi realne zagrożenie dla naszego kraju. Putin nie cofnie się przed niczym, ma swoją wizję Rosji, jako wielkiego imperium. Nie mam żadnych złudzeń, że skończy na zajęciu Ukrainy, będzie parł dalej, a pierwszym krajem jest Polska. Tu już nie ma żartów, nasze bezpieczeństwo jest poważnie zagrożone. Obawiam się, że świat, jaki znaliśmy do tej pory, właśnie się skończył. Przed nami trudne czasy budowania obronności i bezpieczeństwa naszego kraju – skomentował. Jak podkreśla nasz rozmówca, jedynym sposobem na zatrzymanie rosyjskiej ofensywy jest nałożenie na kraj poważnych sankcji politycznych i gospodarczych. – Rosja posunie się tak daleko, jak jej na to pozwolą. Musimy działać szybko i sprawnie, nie możemy już czekać, musimy na gwałt przygotowywać się do najgorszego i z całych sił wspierać Ukrainę, bo wolna Ukraina, to wolna Polska – podsumował starosta bieszczadzki, Marek Andruch.
W pomoc uchodźcom zaangażował się także Polski Czerwony Krzyż. W magazynie w Przeworsku zabezpieczona została odzież, żywność i środki czystości, które trafią do potrzebujących. W związku z dynamicznym rozwojem sytuacji, PCK apeluje do mieszkańców Podkarpacia o przekazywanie środków czystości i nowej odzieży, która przeznaczona będzie dla uchodźców. PCK uruchomiło też zbiórkę funduszy, z której dochód zostanie przekazany na wsparcie osób uciekających z ogarniętej wojną Ukrainy.

Martyna Sokołowska

18 Responses to "Podkarpacie gotowe na uchodźców"

Leave a Reply

Your email address will not be published.