
PODKARPACIE. Centra edukacji interaktywnej mają powstać w miastach prezydenckich.
Jest szansa na budowę w naszym regionie centrów edukacji interaktywnej, czyli wymarzonych miejsc dla młodych (i nie tylko) fanów nauki i techniki. Nadzieję na to dają zapisy w regionalnej strategii innowacji, które mówią o stworzeniu takich placówek w prezydenckich miastach. W ślad za tym mają pójść stosowne mechanizmy unijne.
– Chodzi o to, żeby w nowej perspektywie finansowania był zapis, mówiący, że może to być projekt indykatywny, czyli bezkonkursowy. Będzie to jednak możliwe pod warunkiem, że włączą się w to samorządy miejskie – zastrzega Zdzisław Nowakowski, radny wojewódzki z Mielca. – Bo łatwo jest wybudować takie małe „Koperniki”, które cieszą się tak dużym zainteresowaniem, ale trudno jest je potem utrzymać. Taka placówka musi po prostu żyć.
O tym, że gra jest warta świeczki nie trzeba nikogo w Mielcu przekonywać. Ale nie tylko tam. W pobliskiej Kolbuszowej w Festiwalu Nauki i Techniki uczestniczyło ponad 2 tys. osób. Młodzi fani techniki mogli tam usiąść za sterami śmigłowca Black Hawk, zobaczyć sposób działania silnika samolotu, popracować na mikroskopach i sprawdzić jak powstają modele rakiet. Można było też spróbować swoich sił w grach, zabawach i łamigłówkach.
Festiwal był również okazją do uświadomienia młodym ludziom, że rozwój regionu będzie szedł w kierunku przemysłu opartego na wyspecjalizowanych technologiach. Stąd w Kolbuszowej pojawiły się stanowiska wiodących firm. Przedsiębiorcy opowiadali o produktach, które powstają w danych zakładach przy udziale najnowocześniejszych technik.
Paweł Galek



One Response to "Podkarpacie pokryje sieć „Koperników”?"