
PODKARPACIE. W całym 2018 r. ponad 43 proc. importowanych pojazdów do Polski to mocno zanieczyszczające środowisko diesle.
O tym, że uwielbiamy sprowadzać samochody z zagranicy wiadomo od dawna. W ubiegłym roku do Polski przyjechało blisko 1 mln używanych pojazdów m.in. z Niemiec. Moda na „import” dotarła również na Podkarpacie, które najbardziej upodobało sobie auta 12-letnie. Nabywamy na potęgę, jednak zdaniem ekspertów nierzadko trujące powietrze graty.
Z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego „Samar” wynika, że w całym 2018 r. do Polski sprowadzono ponad 1 mln używanych samochodów. To o ponad 7 proc. więcej niż w roku wcześniejszym. Jak się okazuje, nie były to wcale modele młode, a średni wiek aut to blisko 12 lat. Zdarzały się jednak również tysiące pojazdów 15-letnich czy 17-letnich. Skąd najchętniej sprowadzaliśmy używane samochody? Bezdyskusyjnym liderem były Niemcy. Od naszych zachodnich sąsiadów przyjechała ponad połowa importowanych pojazdów (58 proc.). Chętnie sięgaliśmy również po modele z Francji (9 proc.) oraz z Belgii (7 proc.).
Diesel znaczy smog
Spora część starych, często dymiących pojazdów trafia na podkarpackie ulice. Niemal w połowie są to trujące powietrze, a w efekcie nasze zdrowie diesle. – Dymy spalinowe to przede wszystkim niebezpieczny dla zdrowia tlenek węgla oraz wiele innych szkodliwych substancji – tłumaczył niedawno mł. bryg. mgr inż. Marcin Betleja, rzecznik Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. W podobnym tonie wypowiedział się dla „Gazety Wyborczej” Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego, którego zdanie „z jednej strony likwidujemy niską emisję z pieców węglowych, jednocześnie nie potrafiąc zapanować nad zanieczyszczeniami z aut”. Sytuacja wydaje się być patowa, lecz czy z importem pojazdów można sobie jakość poradzić?
W większości miast europejskich ucieka się od samochodów zasilanych olejem napędowym, szczególnie że gwałtownie zwiększają one emisję spalin. Polacy jednak najczęściej nie zwracają na to uwagi. Dlaczego? – Po pierwsze jest to kwestia atrakcyjnej ceny danego pojazdu, gdyż zwyczajnie wolimy kupować samochody tańsze – zwraca uwagę Andrzej Łukasik, prezes Polskiego Towarzystwa Kierowców. – Po drugie dziś mamy lepszą dostępność do zagranicznych samochodów m.in. przez niższe podatki – dodaje.
Kamil Lech



4 Responses to "Podkarpacie to samochodowy skansen?"