
RZESZÓW, PODKARPACIE. Nowa władza nie podjęła jeszcze decyzji ws. sytemu poboru opłat na autostradach.
Autostrada A4 na Podkarpaciu w tym roku powinna być już w całości oddana do ruchu (w budowie jest odcinek Rzeszów – Jarosław). Wielu kierowców zastanawia się, kiedy skończy się dobrodziejstwo bezpłatnego korzystania z A4.
Jadąc podkarpacką A4 przed Rzeszowem straszą puste miejsca, gdzie powstać miały bramki do poboru opłat. Już wiadomo, że nie powstaną. Jeszcze poprzedni rząd zapowiedział, że nowych bramek nie będzie ustawiał do czasu, aż wybrany zostanie nowy system poboru opłat. Poprzednia ekipa największe szanse dawała systemowi elektronicznemu.
Zapytaliśmy obecne kierownictwo Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa o plany dotyczące opłat. – W Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa prowadzone są analizy związane z całościową decyzją dotyczącą przyszłego systemu poboru opłat drogowych w Polsce, w tym metody poboru, rodzajów pojazdów i sieci drogowej objętej opłatami, a także stawek opłat – mówi Elżbieta Kisil, rzecznik prasowy MIiB. – W związku z tym kwestie takie jak wybór technologii, decyzje co do urządzeń wykorzystywanych przez obecny system poboru opłat, objęcie opłatami poszczególnych dróg czy koszty przejazdu nie zostały jeszcze rozstrzygnięte. Do czasu wypracowania kompleksowej strategii poboru opłat drogowych nie jest planowane dostosowywanie nowych odcinków autostrad do manualnego poboru opłat od pojazdów lekkich, tj. pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 3,5 t.
Co to oznacza dla kierowców? Po pierwsze, drogi, które obecnie nie są objęte opłatami, nie staną się płatne do czasu podjęcia decyzji. Nawet gdy rząd już ją podejmie, upłynie jeszcze sporo czasu, zanim zapłacimy. Najpierw trzeba będzie przygotować i przeprowadzić przez parlament nowe przepisy. Potem będzie konieczny przetarg, bądź kilka przetargów na nowy system i jego budowę. W końcu system ten będzie musiał zostać zbudowany, czego nie da się zrobić w tydzień i dopiero wtedy będą pobierane opłaty. Podsumowując, zajmie to co najmniej kilka lat. Przez ten czas podkarpacka A4 będzie bezpłatna i bramki na niej nie staną.
Artur Getler



6 Responses to "Podkarpacka A4 bezpłatna jeszcze przez kilka lat"