Podkarpacka służba zdrowia na noszach

Czy szpitale tak źle zarządzane mają szanse na przetrwanie? - pytano na konferencji zorganizowanej przez PO. Od lewej: Sławomir Miklicz, Elżbieta Łukacijewska, Teresa Kubas-Hul. Fot. Paweł Dubiel
Czy szpitale tak źle zarządzane mają szanse na przetrwanie? – pytano na konferencji zorganizowanej przez PO. Od lewej: Sławomir Miklicz, Elżbieta Łukacijewska, Teresa Kubas-Hul. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Straty placówek podległych marszałkowi w ciągu ostatnich lat wzrosły o 606 proc. – alarmuje opozycja.

– Od lat, dyskutując o służbie zdrowia mówimy, że gorzej być nie może. Rządy PiS pokazały, że może, bo zadłużenie podkarpackich szpitali wzrosło do blisko pół miliarda złotych na koniec 2016 roku i o kolejne 92 mln zł w I półroczu tego roku, do 550 mln zł, czyli mamy wzrost straty o 606 procent – mówił Sławomir Miklicz, radny Sejmiku Województwa Podkarpackiego na poniedziałkowej konferencji.

– Oceniając stan podkarpackiej służby zdrowia nie można powiedzieć inaczej niż tak, że jest ona już na noszach. Zobowiązania wymagalne, czyli te które powinny być już uregulowane i których obsługa zmusza szpitale do brania kolejnych kredytów, sprawiają, że szpitale tracą płynność finansową – dodała Teresa Kubas-Hul, przewodnicząca klubu PO. Na potwierdzenie słów przedstawiła sytuację najbardziej zadłużonych placówek na Podkarpaciu. Wśród nich przoduje Kliniczny Szpital Wojewódzki nr w2 w Rzeszowie, którego wartość majątku wynosi 258 mln zł, a zobowiązania 367 mln zł, co znaczy, że zadłużenie przekroczyło całkowitą wartość majątku o 109 mln zł i nawet zbywając majątek nie można byłoby zapłacić wszystkich. – Samych długów wymagalnych, po które w każdej chwili ręce może wyciągnąć komornik szpital ma na dzień dzisiejszy 55 mln zł – alarmowała Kubas Hul. Źle dzieje się również w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu, który nawet po połączeniu co miało wyprowadzić go na prostą ma zadłużenie większe od wartości majątku. A jego zobowiązania wymagalne wynoszą obecnie 16 mln zł, o 8 mln więcej niż na zakończenie 2016 roku, czyli o 50 proc. Trzecim szpitalem, którego wartość majątku jest mniejsza niż zadłużenie jest Szpital Wojewódzki w Tarnobrzegu, który ma obecnie 11 mln zł zadłużeń wymagalnych, o 6 mln zł więcej niż na koniec 2016 roku.

Anna Moraniec

5 Responses to "Podkarpacka służba zdrowia na noszach"

Leave a Reply

Your email address will not be published.