
PODKARPACIE, KRAJ. Patryk Vega pokazał zwiastun filmu „Pętla”, który opowie o kulisach głośnej „afery podkarpackiej”.
Seks z nieletnimi, handel ludźmi, agenci Centralnego Biura Śledczego Policji, sekstaśmy, a na nich rzekomo znani politycy, biznesmeni, księża i wątek „Cygana”. A do tego prawdziwe nazwiska! Do sieci trafił właśnie zwiastun nowego filmu Patryka Vegi. W obsadzie m.in. Antoni Królikowski, Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski, który wciela się w postać inspirowaną tragicznie zmarłym pięściarzem Dawidem Kosteckim.
– Pod płaszczykiem działań policyjnych CBŚP wykosiło konkurencję sutenerów na Podkarpaciu, żeby utorować drogę do monopolu dwóm Ukraińcom, którzy stworzyli burdele z górnej półki, robiąc Carską Rewię. Zatrudniano tancerki, które oferowały seks w totalnej dyskrecji, a w rzeczywistości w pokojach montowano kamery, gdzie nagrywano polityków, biznesmenów, księży i celebrytów. Na koniec dnia te materiały zostały przejęte przez obce służby, żeby sterować sytuacją polityczną w Polsce przed wyborami. Policjanci zamienili się z łowców w zwierzyny, które te nagrania chciały wyciągnąć – mówił w jednym z wywiadów Vega, zapowiadając najnowszą produkcję.
„Parasol ochronny” oficerów CBŚP?
Centrum afery to dwie agencje towarzyskie na Podkarpaciu, za którymi stali ukraińscy sutenerzy – bracia Aleksiej i Jewgienij R. Przez 13 lat mieli oni prowadzić swój biznes pod „parasolem ochronnym” dwóch oficerów CBŚP. Bracia R. zostali dwukrotnie skazani za sutenerstwo i otrzymali zaskakująco niskie wyroki. To właśnie z ich agencji mają pochodzić rzekome sekstaśmy z m.in. prominentnymi politykami, o których stało się głośno wiosną ub.r. za prawą Wojciecha J., byłego agenta CBA. Twierdził, że miał widzieć taśmę, na której rzekomo nagrano prominentnego polityka PiS podczas upojnego spotkania z nieletnią prostytutką z Ukrainy. Jego zdaniem, CBA miało tuszować ten skandal, a jak się później okazało – nagrań miało być aż 4 tys. „To całkiem prawdopodobne, że biznes kręcił się latami właśnie dzięki nagraniom, które mogły służyć do szantażu” – ujawnili dziennikarze Rzeczpospolitej, których zdaniem, na nagraniach utrwalono wizyty w agencjach towarzyskich m.in. polityków, wiceministra obrony, arcybiskupa i szefa jednej z komend policji. Taśm do dzisiaj nie odnaleziono.
„Cygan” ujawnił fakty
O ochranianiu agencji braci R. przez CBŚP napisał w 2012 r. na Facebooku bokser Dawid „Cygan” Kostecki, który sierpniu ub.r. został znaleziony martwy w swojej celi. „Co najmniej kilkunastu świadków podaje, że po pieniądze do Alexa i Żeni, systematycznie przyjeżdża funkcjonariusz CBŚP w Rzeszowie, Daniel Ś. Widywano również nieletnie. Biznes kwitnie nielegalnie, a na nim ogromna korupcja urzędników i elity Podkarpacia”. Później również zeznawał w tej sprawie, a efektem jego zeznań była cała seria zatrzymań i ostatecznie rozbicie układów pomiędzy rzeszowskim CBŚP a braćmi R. W Małopolskim Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej w Krakowie nadal toczy się śledztwo ws. powiązań funkcjonariuszy CBŚP z ukraińskimi sutenerami.
Katarzyna Szczyrek



9 Responses to "Podkarpacki seksskandal na ekranie"