
SIATKÓWKA KOBIET. Karpaty Krosno, Developres Rzeszów i miejscowy Pałac rozpoczynają we wtorek w Bydgoszczy walkę o dwa miejsca w Orlen Lidze.
Od wtorku do czwartku w bydgoskiej hali Łuczniczka trwać będzie turniej barażowy, który wyłoni dwie drużyny do powiększonej Orlen Ligi. Nad Brdą może się spełnić piękny sen podkarpackiego kibica.
Impreza nie ma faworyta, choć eksperci najwięcej szans na awans dają jednak gospodyniom. Pałac zajął co prawda ostatnie miejsce w ekstraklasie, lecz gra we własnej, dużej hali. – Nie zapominajmy i o tym, że bydgoszczanki rywalizowały na co dzień z najlepszymi zespołami w kraju. Doświadczenie, tak ważne podczas turnieju, w którym nie można pozwolić sobie na słabszy dzień, jest po ich stronie – zauważa Marcin Wojtowicz, trener Developresu.
Nie boją się nikogo
Drużyny z Rzeszowa i Krosna mogą zrobić olbrzymi krok w rozwoju, wszak jeszcze rok temu występowały w II lidze. Znają się jak łyse konie. W półfinałach play-off I ligi stoczyły morderczą batalię zakończoną nieoczekiwanym triumfem Karpat. W finale rozpędzony KSZO Ostrowiec Świętokrzyski nie dał podopiecznym Dominika Stanisławczyka szans, potem krośnianki przegrały w barażach z Naftą Piła, dziewiątą drużyną Orlen Ligi.
Trener Karpat przekonuje, że porażki z lepszymi to również bezcenna lekcja. – Zebraliśmy w tym sezonie już tyle doświadczenia, że nie będziemy się obawiać nikogo. Pora skończyć z porażkami i przypomnieć sobie smak zwycięstw – zapowiedział przed wyprawą do Bydgoszczy.
Odrzucić od siatki
Początkowo w turnieju miały wystartować 4 zespoły, ale Budowlani Toruń wycofali się z powodów finansowych. W tej sytuacji zaplanowano tylko jeden mecz dziennie, a na końcu smakiem obejdzie się jedna drużyna. Na Podkarpaciu wierzą, że rozczarowanie stanie się udziałem gospodyń, ale też Marcin Wojtowicz ma rację mówiąc, iż w Bydgoszczy nie będzie miejsca na pomyłkę. – Liczyć się będzie każda akcja, bo możliwe, że o wszystkim zadecydują małe punkty – zwraca uwagę.
Na inaugurację Pałac zmierzy się z Karpatami. Idealnie byłoby, gdyby nasz zespół odrzucił rywalki od siatki. Mocna zagrywka to klucz do pokonania gospodyń, wśród których najgroźniejsze są środkowe i atakująca Tamara Kaliszuk. – Mamy plan i będziemy się go trzymać. Oby udało się zaskoczyć przeciwniczki. Pałac gra u siebie, ma lekką przewagę, jednak udowodniliśmy w tym sezonie, że potrafimy zwyciężać na wyjazdach. Mam nadzieję, że w Bydgoszczy spełnimy swoje marzenie o ekstraklasie – mówi Stanisławczyk.
Będą transmisje
Na stronie internetowej klubu z Rzeszowa pojawi się link do transmisji telewizyjnych ze spotkań Developresu. Niewykluczone, że dziś będzie można obejrzeć mecz Karpat z Pałacem. Po informacje w tej sprawie kibiców odsyłamy na stronę krośnieńskiego klubu.
Terminarz
13 maja: Pałac Bydgoszcz – Karpaty Krosno (godz. 18)
14 maja: Developres Rzeszów – Karpaty (18)
15 maja: Pałac – Developres (18)
Tomasz Szeliga


