
RZESZÓW, PODKARPACIE. Utrata dotacji, grzywna, a nawet areszt grożą za wypalanie traw.
– W tym roku mieliśmy 1 tys. 172 interwencje związane z wypalaniem traw. Ogień zniszczył ponad 550 ha łąk, pól i nieużytków. 3 osoby zostały poszkodowane, ranne, podtrute lub poparzone. Na szczęście nikt nie zginął – informuje mł. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy podkarpackich strażaków.
W wyniku podpaleń traw rokrocznie ginie kilkanaście osób w skali kraju. Pomimo wielokrotnych apeli ze strony służb mundurowych, gros ludzi specjalnie wywołuje pożar, żeby pozbyć się niechcianej trawy. Warto przywołać zeszłoroczny pożar w Łazorach w powiecie niżańskim, który doskonale obrazuje skutki wypalania traw. Ogień przeniósł się wtedy z podpalonych traw i doszczętnie strawił 7 budynków.
– Wypalanie pozostałości roślinnych na łąkach, pastwiskach, wrzosowiskach, torfowiskach, nieużytkach, w rowach i na pasach przydrożnych oraz w odległości mniejszej niż 100 m od nich jest zabronione. Za nieprzestrzeganie tych zasad grozi grzywna aż do 5 tys. zł, a w skrajnych przypadkach nawet 10 lat pozbawienia wolności, jeżeli pożar zagrażał zdrowiu lub życiu wielu osób – tłumaczy Betleja. Jeżeli Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa namierzy rolnika-podpalacza, ma prawo zmniejszyć mu przyznaną w ramach środków unijnych dotację. W przypadku stwierdzenia uporczywego wypalania traw ARiMR może odebrać mu całą dopłatę.
Pożary traw nie tylko stwarzają zagrożenie dla człowieka, ale niszczą również faunę i florę. Wbrew powszechnej opinii ogień wcale nie działa korzystnie na glebę. W 2015 r. w całym kraju doszło do 82 tys. 802 pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych, co stanowiło 45 proc. wszystkich pożarów. Pożary nieużytków angażują znaczną liczbę sił i środków Państwowej Straży Pożarnej, które w tym czasie mogą być niezbędne w innym miejscu dla ratowania życia i mienia ludzkiego.
Magdalena Pachorek



3 Responses to "Podpalenie traw może cię drogo kosztować"