
Amazonia, Namibia, Madagaskar, a nawet Himalaje – to tylko nieliczne miejsca, w które zabiorą nas tegoroczni goście Podkarpackiego Kalejdoskopu Podróżniczego w Rzeszowie. O tym, jak długo trwa przygotowanie festiwalu, na kogo w ciągu 10 edycji publiczność najdłużej czekała, a przede wszystkim – co nas czeka podczas tegorocznej imprezy rozmawiamy z Bartoszem Piziakiem, współorganizatorem oraz pomysłodawcą wydarzenia.
– Czy po 11 latach można jeszcze czymś zaskoczyć festiwalowiczów?
– Co roku staramy się zaskakiwać naszą publiczność, chociażby uatrakcyjniając formułę Kalejdoskopu, ale także samym programem imprezy i zapraszanymi prelegentami. Chcemy, aby był atrakcyjny dla wszystkich odbiorców i osób w różnym wieku. Tak więc pojawiają się dodatkowo warsztaty tematyczne, wystawy fotografii, koncerty muzyczne czy konkursy z atrakcyjnymi nagrodami. Mamy nadzieję, że nasza publiczność się nie zawiedzie!
– Podkarpacki Kalejdoskop Podróżniczy trwa 3 dni, a ile czasu zabiera jego przygotowanie?
– To jest proces długofalowy, ponieważ kończąc jedną edycję festiwalu i domykając związane z nią kwestie, tak naprawdę zaczynamy już myśleć o następnej – przede wszystkim w kwestii zapraszanych gości i tematów, jakie chcielibyśmy podjąć, czy też w zakresie współpracy z partnerami imprezy. Mówiąc w skrócie – przygotowanie kalejdoskopu trwa okrągły rok, oczywiście z różnym natężeniem działań i pracy nad imprezą.
– Czy przez 10 edycji zdarzyły się nieoczekiwane sytuacje, na które musieli Państwo błyskawicznie zareagować?
– Oczywiście, że takie były, gdyż nie zawsze mamy wpływ na wszystko, co nas otacza, tym bardziej że na kalejdoskop przyjeżdżają liczni goście, więc zdarzały się lata, że ktoś nie dojechał do Rzeszowa. Z różnych przyczyn – zdrowotnych, czy też mając różne nieoczekiwane przygody po drodze, ale na szczęście takich momentów było niewiele i jak na licznie odwiedzających nas gości to naprawdę rzadkość. Zawsze jednak udawało się odpowiednio zareagować i program imprezy na tym nie ucierpiał. Chyba najbardziej smutną sytuację mamy jednak w tym roku, ponieważ niestety przed tygodniem zmarł jeden z zaproszonych na tegoroczną edycję Festiwalu gości – wybitny znawca Syberii – Romuald Koperski. Jeszcze tydzień wcześniej dogrywaliśmy wszystkie szczegóły pobytu Romka w Rzeszowie, a kilka dni później, dokładnie 23 listopada nadeszła do nas bardzo smutna wiadomość z Gdańska o jego śmierci.
– Kogo najtrudniej było zaprosić?
– Raczej nie mamy większych problemów, jeśli chodzi o zapraszanie gości na tak pozytywną imprezę, tym bardziej że po tylu latach mamy wyrobioną w Polsce markę, a Kalejdoskop Podróżniczy stał się jednym z największych tego typu festiwali w kraju! Jego ewolucja, choćby w kwestii miejsca, w której się odbywa – od WDK, poprzez Filharmonię Podkarpacką, aż do części kongresowej G2A Areny jest chyba tego najlepszym dowodem.
W przypadku naszych gości najczęstszym problemem jest ich dostępność w Polsce w terminie wydarzenia. I tak chyba najdłużej – bo przez 5 czy 6 lat – próbowaliśmy zgrać się terminami z Krzysztofem Starnawskim – wybitnym nurkiem jaskiniowym, rekordzistą świata i eksploratorem, który część roku spędza na szkoleniu nurków na innych kontynentach, a także ekspedycjach, a w okresie jesienno-zimowym przebywa zazwyczaj w Meksyku. Dopiero w zeszłym roku udało nam się zsynchronizować terminy, a Krzysztof zagościł na jubileuszowym 10 Podkarpackim Kalejdoskopie Podróżniczym. Podobna sytuacja ma miejsce także z Martyną Wojciechowską, bo jesień dla Niej to intensywny czas zdjęciowy, ale i tutaj mamy nadzieję, że kiedyś w końcu uda nam gościć ją w Rzeszowie.
– Gdzie w tym roku zabiorą nas prelegenci?
– Odwiedzanych miejsc podczas prelekcji będzie całkiem sporo, natomiast w tym roku układając program postanowiliśmy zabrać naszą publiczność w tam, gdzie albo jeszcze na Kalejdoskopie nie byliśmy, albo było to dawno temu i warto w niektóre z nich wrócić. Tak więc pojawimy się między innymi na Spitsbergenie, w Amazonii, w Iranie, na Madagaskarze, czy w końcu w królestwie Tonga, na Papui i w Namibii. Oczywiście nie zabraknie także tematów wysokogórskich.
– Z pewnością szczególnym gościem będzie Krzysztof Wielicki. O jego obecności poinformowali Państwo dość późno. Do końca nie było wiadomo, czy dotrze?
– Tak się składa, że tegoroczny termin Kalejdoskopu nakłada się praktycznie z premierą nowej biografii Krzysztofa Wielickiego pod tytułem „Piekło mnie nie chciało” autorstwa Dariusza Kordka i Marcina Pietraszewskiego, która ukaże się na rynku wydawniczym 27 listopada, a więc tak naprawdę 2 dni przed rozpoczęciem Festiwalu. I Krzysztof też nie do końca wiedział, jak będą wyglądać jego zobowiązania względem wydawcy, czy i kiedy odbędą się jakieś spotkania autorskie, więc Kalejdoskop wpisał już do swojego terminarza dużo wcześniej. Nie widzieliśmy tylko, czy przyjedzie w sobotę czy niedzielę. Finalnie spotkanie z nim odbędzie się w niedzielny wieczór, na zakończenie jedenastej edycji festiwalu, z czego się zresztą bardzo cieszymy.
– A czy będą podróżnicy, którzy już wystąpili przed rzeszowską publicznością?
– Owszem ,pojawią się goście którzy już przed naszą publicznością występowali – będą to między innymi Ola i Karol Lewandowscy – blogerzy z Busem Przez Świat, także Jasiek Mela, który gościł na pierwszej edycji Kalejdoskopu. Natomiast każdego roku zdecydowanie staramy się żeby program Festiwalu był unikatowy i nawet jeżeli niektórzy do nas wracają, to jednak pojawiają się z nowymi tematami i przygodami. Nasza publiczność też czasami sama „wywołuje” wręcz wizyty konkretnych osób i podpowiada nam kogo chciałaby zobaczyć i usłyszeć podczas kolejnej edycji imprezy.
– Czy osoby, które niespecjalnie fascynują się podróżami, znajdą coś dla siebie?
– To trudne pytanie, ponieważ festiwal jest o podróżach i skierowany jest do osób ciekawych świata, uprawiających turystykę aktywną czy po prostu podróżujących lub szukających inspiracji dla własnych wyjazdów. Jest przede wszystkim dla nich. Natomiast nie brakuje wydarzeń towarzyszących jak choćby fotospacer połączony z warsztatami fotograficznymi, czy kolejne tematyczne warsztaty fotograficzne w trakcie festiwalu. Poza tym zapraszamy także na koncert Wojtka Waglewskiego i zespół VOO VOO, który wraca do Rzeszowa z nową płytą, po siedmiu latach nieobecności. Może więc to będą akcenty, które mogą zainteresować te szerszą publiczność.
– Czy przygotowali Państwo jakieś niespodzianki dla uczestników?
– Jak co roku takich nie zabraknie – będzie szereg konkursów z cennymi nagrodami dlatego serdecznie zapraszamy do udziału w zabawach i bardziej aktywnego uczestnictwa w Festiwalu. A co jeszcze niespodziewanego może się pojawić w jego trakcie? Żeby się przekonać trzeba zaglądnąć do G2A Areny i doświadczyć na własnej skórze!
Rozmawiała Wioletta Kruk
***
Bilety można kupić na stronie: www.KalejdoskopPodrozniczy.pl lub w punkcie festiwalowym przed samą imprezą oraz w trakcie jej trwania. Więcej informacji na stronie internetowej i profilu FB http://facebook.com/kalejdoskoppodrozniczy
***
PROGRAM FESTIWALU
Piątek, 29.11.2019 – G2A ARENA
16.00 – 22.00 (sala kongresowa)
Piotr Śliwiński – 12 x dookoła świata z Podkarpacia!
Roman Stanek – Zachodnie wybrzeże Spitsbergenu i polskie stacje badawcze
Magdalena Gorzkowska – Z Igrzysk Olimpijskich w Himalaje
Piotr Opacian – Kajakiem na krańce świata: Xingu i Oleniok
20:30 – Koncert Kalejdoskopu: Wojciech Waglewski i VOO VOO
Sobota, 30.11.2019 – G2A ARENA
12.00 -14.00 (sala konferencyjna)
Warsztaty Olympus | Patryk Erbetowski – Fotografia Górska (wstęp wolny)
14.00 – 22.00 (sala kongresowa)
Bartek Rubik – Mozaika latynoamerykańska
Natalia Mileszyk – Twarze Iranu kobiecym okiem
Ola i Karol Lewandowscy – Busem przez świat. Droga 66
Szymon Radzimierski – Madagaskar. Klątwa pasiastego lemura
Wojciech Męczyński – Wieloryby z Królestwa Tonga… i mniejsi mieszkańcy oceanów
Anna i Jakub Urbańscy – Papua – ostatni kontakt
Niedziela, 01.12.2019 – G2A ARENA
12.00 -14.00 (sala konferencyjna)
Warsztaty Olympus | Przemysław Jakubczyk – Kreatywne rozwiązania w fotografii podróżniczej (wstęp wolny)
14.00 – 21.00 (sala kongresowa)
Tomasz Owsiany – Do wnętrza Gujany Francuskiej
Renata Sabela – Bhutan – Życie u podnóża Himalajów
Anna i Krzysztof Kobusowie – Namibia. Przez pustynię i busz
Jakub Porada – Pokaż nam świat
Jasiek Mela – O podróżach na krańce świata i w głąb siebie
Krzysztof Wielicki – Piekło mnie nie chciało







