
TARNOBRZEG. Uwaga na fałszywych pracowników spółdzielni mieszkaniowych.
Dowód osobisty i legitymację rencisty straciła 66-letnia mieszkanka Tarnobrzega, wpuszczając do mieszkania oszusta. Mężczyzna podawał się za pracownika Spółdzielni Mieszkaniowej.
Jak relacjonuje policja, do mieszkania 66-letniej kobiety przy ul. Wyspiańskiego w Tarnobrzegu młody mężczyzna zapukał w miniony piątek. Przedstawiając się za pracownika spółdzielni mieszkaniowej, pod pretekstem zwrotu nadpłaty 120 złotych wszedł do mieszkania.
– Kobieta zaprosiła mężczyznę do pokoju, w tym czasie oszust poprosił o poczęstowanie go kawą. Wykorzystując chwilową nieuwagę gospodyni sięgnął do jej torebki. Gdy nie znalazł pieniędzy, zabrał dokumenty pokrzywdzonej: dowód osobisty oraz legitymację rencisty. Mężczyzna pospiesznie opuścił mieszkanie. Po kilku godzinach 66-letnia kobieta zorientowała się, że padła ofiarom oszusta. O wizycie „pracownika spółdzielni” mieszkaniowej powiadomiła policjantów – mówi nadkom. Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy tarnobrzeskiej Policji.
Rysopis sprawcy: wiek ok. 30 lat, 170 cm wzrostu, szczupłej budowy ciała, włosy wygolone, jasne brwi. Mężczyzna ubrany był w płaszcz koloru czarnego, białą koszulę z muchą, spodnie z materiału w kolorze czarnym i czarne półbuty. Wszelkie informacje mogące przyczynić się do ustalenia oszusta należy kierować telefonicznie dzwoniąc pod numer 997.
mrok


