
PODKARPACIE. Podsumowano działania po gwałtownych opadach deszczu.
Pierwsza pomoc finansowa dla poszkodowanych rodzin po gwałtownych majowych opadach deszczu już została uruchomiona. W najtrudniejszej sytuacji znaleźli się niektórzy mieszkańcy gminy Ustrzyki Dolne. W sumie 16 rodzin za pośrednictwem wojewody podkarpackiego otrzymało zasiłki celowe do 6 tys. zł, a trzy dostaną dodatkową pomoc, bo ich domy zostały bardziej zniszczone.
W czwartek podczas konferencji prasowej Małgorzata Chomycz-Śmigielska, wojewoda podkarpacka, podsumowała działania służb podczas akcji przeciwpowodziowej, która trwała od 14 do 16 maja. Na Podkarpaciu największe opady na poziomie od 55 do 70 mm za 12 godzin zanotowano na terenach podgórskich i górskich, które spowodowały przekroczenie stanów alarmowych i ostrzegawczych na rzekach o około 50 do 100 cm.
Najtrudniejsza sytuacja miała miejsce w nocy z 15 na 16 maja na terenie powiatu bieszczadzkiego w Ustrzykach Dolnych i Krościenku. Tam gwałtowne opady deszczu spowodowały szybkie przybieranie stanu wód w rzece Strwiąż i potokach górskich, powodując zagrożenie dla mieszkańców. W sumie straty w infrastrukturze komunalnej odnotowano w 46 gminach i powiatach. Uszkodzone zostały drogi, mosty i kładki.
W wyniku tych zdarzeń ewakuowano 81 osób. W kulminacyjnym momencie w nocy z 15 na 16 maja w wyniku silnego wiatru ponad 24 tys. odbiorców zostało pozbawionych prądu. Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego na bieżąco dokonywał oceny sytuacji oraz wytypował miejsca szczególnie wrażliwe na możliwość wystąpienia zagrożenia powodziowego w miejscowościach: Książnice i Boża Wola w powiecie mieleckim, Wrzawy w rejonie wideł Wisły i Sanu oraz w miejscowości Wielowieś w Tarnobrzegu. W tych rejonach podwyższono korony wałów przeciwpowodziowych.
Mariusz Andres


