
RZESZÓW. Zarząd województwa zajął stanowisko w sprawie sytuacji podległych mu szpitali, ze szczególnym uwzględnieniem przemyskiej lecznicy.
– Kwota żądań personelu pozostającego w sporze zbiorowym z pracodawcą, czyli podwyższenie płacy zasadniczej do 6 tys. zł dla starszej pielęgniarki i 5500 zł dla młodszej wydaje się kwotą znacząco wygórowaną i mało realną do spełnienia w warunkach nie tylko podkarpackiej, ale i polskiej służby zdrowia. Kwota ta, wraz z pochodnymi przekroczyłaby wysokość 10 tys. zł brutto w przypadku pielęgniarki dyżurującej – mówił Stanisław Kruczek, członek zarządu odpowiedzialny za służbę zdrowia, po wtorkowym posiedzeniu zarządu regionu.
Wicemarszałek przypomniał także, że finanse podległych marszałkowi placówek zdrowia, w wyniku wdrażania programów restrukturyzacyjnych uległy znaczącej poprawie, o blisko 55 mln zł. W najtrudniejszej sytuacji pozostaje jeszcze szpital w Przemyślu (jest na etapie rozmów z bankiem w sprawie kredytu), w którym trwa właśnie spór zbiorowy, a właściwie dwa spory: pierwszy prowadzony przez związek pielęgniarek i położnych na etapie mediacji oraz odrębny przez trzy związki zawodowe, w tym ZSZZ Solidarność – na etapie rokowań. Zaznaczył, że pracodawca realizuje procedurę rozwiązywania sporów w sposób przewidziany ustawą bez żadnej zwłoki. Obecnie związki zawodowe czekają na mediatora, bo ten wskazany przez ministerstwo, nie został przez nie zaakceptowany.
Stanisław Kruczek zaznaczył też, że w innych placówkach podległych marszałkowi personel przyjął warunki wcześniej wypracowane podczas rozmów ze związkami zawodowymi z Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie. Jakie to warunki? Rekomendowaliśmy realizację ministerialnego porozumienia z lipca br, czyli włączenia 1100 zł z wynikającego z dodatku „zembalowego” do pensji zasadniczej, dodatkowo od września br 300 zł do podstawy, co z pochodnymi daje kwotę 450 zł dla pielęgniarki dyżurującej i w roku następnym oprócz 100 zł „zembalowego, 200 zł podwyżki do podstawy, co daje z dodatkami kolejne 300 zł więcej, a w roku następnym 250 zł podwyżki jeżeli sytuacja finansowa szpitala na to pozwoli. Według naszych obliczeń da to pielęgniarkom w 2020 roku ponad 6 tys. zł z dodatkami, oczywiście brutto – mówił Kruczek.
Anna Moraniec



8 Responses to "Podwyżka do 6 tys. zł to nierealny do spełnienia warunek"