
PODKARPACIE. Waloryzacja rent i emerytur w marcu będzie odrobinę większa niż rok temu.
Jak co roku, tak i w marcu 2015 roku emeryci i renciści dostaną podwyżkę swoich świadczeń. Wysokość tej waloryzacji (podwyżki) została ustalona przez rząd już teraz. W marcu klienci ZUS dostaną podwyżkę o 1,08 procenta, ale nie mniej niż 36 zł.
Rząd opracował nowy system waloryzacji rent i emerytur. Podwyżka nie będzie procentowa, jak zwykle, ani też kwotowa. Waloryzacja będzie mieszana, tzn. świadczenia wzrosną o 1,08 procenta, ale nie mnie niż o 36 zł brutto.
Inaczej rzecz ujmując, wszystkie świadczenia ZUS-owskie o wartości niższej niż 3333,33 zł brutto miesięcznie, zostaną podwyższone o 36 zł brutto, czyli o 29 zł do ręki. Natomiast emerytury wyższe niż 3333,33 zł zostaną zwaloryzowane o 1,08 procent.
Od tej reguły będzie klika wyjątków. Jednym z nich są renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Te świadczenia nie wzrosną o 36 zł, a jedynie o 75 procent tej kwoty, tj. o 27 zł. Natomiast świadczenia przedemerytalne zostaną zwaloryzowane o 18 zł brutto.
Gdyby nie rozwiązanie mieszane, w tym roku emeryci, zwłaszcza najbiedniejsi, dostaliby podwyżki rzędu 10 zł. Dzięki minimalnej kwocie podwyżki dostaną 36 zł. W sumie, według obliczeń rządu, 90 procent emerytów otrzyma podwyżkę kwotową, pozostali otrzymają naliczoną procentowo.
Większość klientów ZUS będzie musiała zadowolić się 36 zł brutto miesięcznie więcej. Otrzymają na rękę 29 zł więcej, co da na dzienne utrzymanie niecałą dodatkową złotówkę. Cóż dziś można kupić za złotówkę? Dwie nieduże bułki w dyskoncie. W porównaniu z tegoroczną waloryzacją emeryci, zwłaszcza najbiedniejsi, dostaną dwa razy więcej. Według naszych obliczeń, tego roku najbiedniejsi emeryci dostali podwyżki wystarczające na 1 bułkę dziennie, w marcu 2015 roku podwyżka pozwoli na zakup 2 bułek dziennie.
W każdym razie większość emerytów i rencistów nie byłoby stać nawet na pół ośmiorniczki w znanej warszawskie restauracji, gdzie stołowali się i, wbrew swej woli, byli nagrywani rządowi oficjele. Emeryt czy rencista, nawet jeśliby wydał całe swoje miesięczne zwaloryzowane o 36 zł świadczenie, nie zapłaciłby rachunku za jeden obiadek, jaki zafundowali sobie np. Marek Belka, Radosław Sikorski czy Jacek Rostowski.
Artur Getler



7 Responses to "Podwyżka pozwoli na zakup dwóch bułek dziennie"