
PODKARPACIE, KRAJ. Chcesz dostać w ciągu czterech lat podwyżkę w wysokości 3100 zł? Pracuj w Ministerstwie Rolnictwa.
Ilu z nas, normalnych obywateli, chciałoby pracować choćby za średnia krajową? O pensjach pracowników ministerstw można tylko marzyć. Oni jednak wcale nie są zadowoleni ze swoich zarobków i wciąż domagają się podwyżek, które… dostają.
Około 3 500 zł to średnia krajowa. 70 proc. mieszkańców Podkarpacia takiej wypłaty nie zobaczy jeszcze długo, jeśli w ogóle taki cud się zdarzy. W dobie kryzysu i ciągłej fali zwolnień, samo posiadanie pracy staje się luksusem. O awansie już nawet nikt nie myśli. PO, partia rządząca, obiecywała w spotach wyborczych, że ludziom będzie żyło się lepiej i swojego słowa dotrzymują. Szkoda tylko, że wśród tych osób, których życie się polepsza są tylko pracownicy zatrudniani przez ministrów.
Jak podaje “Fakt”, średnie zarobki pracowników Ministerstwa Skarbu w 2007 r. wynosiły 4000 zł (najmniej ze wszystkich resortów). Rok temu wzrosły do 5200 zł. Przez te cztery lata wyższe pensje dostają pracownicy wszystkich ministerstw. Pracownicy Kancelarii Premiera w 2007 r. zarabiali średnio 5400 zł. teraz to już 7500 zł. Koleżankom i kolegom po fachu z pewnością zarobków zazdroszczą pracownicy Ministerstwa Zdrowia. Choć ich średnie płace wzrosły z 4100 zł do 5500 zł, to mniej od nich zarabiają jedynie w resorcie skarbu.
Największe podwyżki jednak zafundowali sobie pracownicy Waldemara Pawlaka. Przez cztery lata zarobki wzrosły tam z 4400 zł do 7500 zł!
***
To najlepszy dowód na to jak Ministrowie dbają o ludzi. Przepraszam, … o swoich ludzi.
bsz



3 Responses to "Podwyżki pensji prawie o 50 proc. … w rządzie!"