
MIELEC. W związku z przekroczeniem stanu ostrzegawczego (480 cm) na Wisłoce prezydent Daniel Kozdęba wprowadził w środę (27 bm.) pogotowie przeciwpowodziowe na terenie miasta.
Sytuacja była pogarszała się z godziny na godzinę. Dzień później (28 bm.) o godz. 7 poziom wody na Wisłoce wyniósł 578 cm, a więc do stanu alarmowego brakowało 72 cm.
– Obserwujemy sytuację hydrologiczną na Wisłoce i jej dopływach w górnym biegu – powiedział w czwartek Zenon Tokarski, kierownik Biura ds. Zarządzania Kryzysowego w magistracie. – Zauważyliśmy już stopniową stabilizację stanów, co oznacza, że w ciągu najbliższych godzin także sytuacja powinna ulec poprawie. Przewidujemy, że rzeka na terenie naszego miasta utrzyma się w korycie i nie powinno dojść do poważniejszych podtopień.


