Pojedziemy pociągiem do Warszawy w trzy i pół godziny

Kolbuszowska stacja kolejowa dziś
niczym nie różni się od tych, które
są na zachodzie Europy.
Pozostało jedynie podpiąć
prąd pod sieć trakcyjną.
Fot. Paweł Galek

Kolbuszowska kolej, która przez długie lata rdzewiała i zarastała chaszczami, dziś staje się wizytówkę miasta. Jest nowoczesna stacja, z której korzystają podróżni. Dobiega końca elektryfikacja linii nr 71. Na półmetku jest też przebudowa dworca. Dodatkowo Kolbuszowa została objęta programem Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna, dzięki czemu pociągi do Rzeszowa będą kursowały stamtąd co pół godziny.

Prace związane z przebudową kolbuszowskiego dworca trwają od września ub.r. i mają zakończyć się pod koniec br. Koszt inwestycji to ponad 6,4 mln zł. Nowy obiekt ma być nowoczesny i przyjazny podróżnym. Ma być także w pełni przystosowany do obsługi osób niepełnosprawnych oraz podróżnych z małymi dziećmi i osób starszych.

Będzie nowy dworzec

Przed budynkiem staną: cztery zadaszone przystanki autobusowe, plac manewrowy, parking dla autobusów i samochodów, a także stojaki na rowery. Zmieni się też otoczenie obiektu. Plac wokół dworca zostanie wyposażony w elementy małej architektury i zieleni. Powstanie nowe oświetlenie. Na czas inwestycji funkcję dworca przejęła ul. ks. Ludwika Ruczki, gdzie w tym celu postawiono wiaty przystankowe i przenośne toalety.
Równolegle modernizowana jest infrastruktura kolejowa. W ub.m. Urząd Miejski poinformował o zakończeniu remontu ul. Fabrycznej. Trakt ten zmienił się nie do poznania. Jest tam nowa jezdnia, chodnik i oświetlenie. Kosztowało to ponad pół miliona złotych.
Elektryfikacja na finiszu
Jednak największe zainteresowanie wzbudza elektryfikacja linii kolejowej, która w zasadzie jest już na finiszu. Na wcześniej ustawionych 1300 stalowych słupach zakończono rozwieszać sieć trakcyjną. Teraz przyszedł czas na podpięcie prądu. By zapewnić rozkładowe kursowanie pociągów, roboty prowadzone są głównie nocą. Montowane jest zabezpieczenie przeciwporażeniowe na wiaduktach drogowych, a także tablice informacyjne. Zasilanie trasy w energię zapewnią podstacje trakcyjne. Powstaną one m.in. w Widełce i Cmolasie.
Zakończenie prac planuje się na połowę br. Oznacza to, że podróżni pojadą pociągami elektrycznymi od nowego rozkładu jazdy 2021/2022, po uzyskaniu certyfikatów i zezwoleń. Przedsięwzięcie realizowane jest ze środków Skarbu Państwa i warte jest 67 mln zł.

Do Rzeszowa co 30 minut

Równolegle trwają prace przy elektryfikacji linii kolejowej między Radomiem a Skarżyskiem Kamienną, która z linią nr 71 ma tworzyć jeden ciąg kolejowy. Dzięki temu mamy dojechać pociągiem do Warszawy w komfortowych warunkach w zaledwie trzy i pół godziny.
To nie wszystko. Kolbuszowa została objęta programem Podkarpacka Kolej Aglomeracyjna. Dzięki temu, po zakończeniu elektryfikacji linii nr 71, czyli już niebawem, pociągi między Rzeszowem a Kolbuszową w godzinach szczytu będą kursowały co 30 minut, a poza nimi co godzinę, natomiast w weekendy i święta – co dwie godziny.

Paweł Galek

 

18 Responses to "Pojedziemy pociągiem do Warszawy w trzy i pół godziny"

Leave a Reply

Your email address will not be published.