
WARSZAWA. Nie ma podstaw, by ogłaszać stan klęski żywiołowej z powodu suszy – mówi minister Sawicki.
Rząd nie ogłosił stanu klęski żywiołowej pomimo suszy, która dotknęła Polskę po sierpniowej fali upałów. – Jej ogłoszenie nie sprawiłoby, że spadnie deszcz pieniędzy – powiedział po wtorkowym posiedzeniu rządu szef resortu rolnictwa, Marek Sawicki.
Dodał, że rząd przeznaczy na pomoc dla rolników dotkniętych skutkami suszy 488 mln zł.
Jak zauważył szef resortu rolnictwa, decyzja o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej „nie spowoduje, że spadnie deszcz pieniędzy i zacznie padać”. – Nie zmienia nic w zakresie pomocy rolnikom, ba – może na rolników i na innych obywateli nakładać dodatkowe obowiązki – mówił.
– Nie mamy problemu zaopatrzenia w żywność ani sklepów, ani osób fizycznych, więc tego typu utrudnienia nie występują. Nie ma podstaw ku temu, by ogłaszać stan klęski żywiołowej – podkreślił. – Błędnie mówi się rolnikom, że jeśli ogłosimy stan klęski żywiołowej, to natychmiast będą dodatkowe pieniądze.
Jaka pomoc?
Jednak jak zapewnia szef resortu rolnictwa, pomoc do rolników popłynie.
– To program wielostronny, który zakłada udzielanie kredytów preferencyjnych, możliwość uzyskania ulg w zakresie KRUS, przesunięcia, rozłożenia na raty, bądź też w skrajnych przypadkach umorzenia płatności dzierżawców, którzy kupili grunty w Agencji Nieruchomości Rolnych oraz ulgi podatkowe w zakresie podatku rolnego. Ponadto rząd zdecydował, że do końca tygodnia zamknie projekt uchwały w sprawie pomocy w wysokości 488 mln złotych, w tym 450 mln złotych bezpośrednio związanych z suszą – powiedział Marek Sawicki, minister rolnictwa.
Sawicki stwierdził, że obecnie ponad 100 tys. gospodarstw jest dotkniętych suszą. – Pomoc będzie udzielana gospodarstwom, które straty oszacowane przez komisje będą przekraczały 30 proc. wartości średnich dochodów z ostatnich 3 lat bądź 5 lat odejmując rok najgorszy i najlepszy. Wartość pomocy przewiduje się dla sadów i krzewów owocowych w wysokości 800 zł na hektar, dla pozostałych upraw 400 złotych z tym zastrzeżeniem, że ta stawka zgodnie z prawem europejskim dotyczy gospodarstw, które ubezpieczyły się przynajmniej od jednego ryzyka pogodowego. Gospodarstwa nieubezpieczone będą miały tę pomoc pomniejszoną o 50 proc. – tłumaczy Sawicki.
– Natomiast wypłaty planujemy rozpocząć od 10 października. Jednocześnie w tym roku przyśpieszymy dopłaty bezpośrednie i w systemie zaliczkowym uruchomimy je jeszcze w październiku tego roku łącznie wypłacając do końca tego roku 8 mld złotych – powiedział Sawicki.
Ponad pół miliarda strat
O ogłoszenie stanu klęski żywiołowej w rolnictwie apelował w zeszłą środę w Krakowie prezes KZRKiOR, Władysław Serafin. Jak mówił, ogłoszenie stanu klęski żywiołowej pozwala rządowi uruchomić rezerwy przewidziane w takim przypadku.
Z danych Instytutu Upraw Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) wynika, że susza wystąpiła na terenie całego kraju z wyjątkiem niewielkich obszarów górskich oraz terenów w woj. zachodnio-pomorskim.
tvn24bis.pl



7 Responses to "Pół miliarda na pomoc rolnikom"