Pół miliona złotych odprawy, by żyło się lepiej

Grzegorz AntonMaria Wasiak, nowa pani minister jakiegoś tam ministerstwa – w sumie to nieważne jakiego, odeszła z PKP, gdzie zajmowała stanowisko członka zarządu. Wcześniej otrzymywała około 40 tys. zł miesięcznie, teraz dostanie pół miliona złotych odprawy! Jakiś facet, też nieważne kto, ale ważne, że były sekretarz stanu i przede wszystkim doradca Tuska, właśnie został powołany przez ministra skarbu, bez konkursu, do zarządu Orlenu. Jako doradca Tuska zarabiał „marne” 12 tys. zł miesięcznie, teraz będzie brał ponad 2 mln zł rocznie!

Zwykły Kowalski, a takich jest mnóstwo w tym kraju, ledwie wiąże koniec z końcem, aż pewnego dnia traci pracę. Zasiłek to jakieś 500 zł na rękę. Kwota godna tego, żeby przeżyć przez tydzień. Następne trzy tygodnie można już żyć co najwyżej z przyzwyczajenia. Gdy ma się rodzinę, to najlepiej sobie strzelić w łeb lub pójść kraść. Za to na różnych stanowiskach rozdaje się na prawo i lewo publiczne pieniądze, a powodem do zmartwienia naszych elit jest to, jak się utrzymać u koryta, ewentualnie czy do obiadu zamówić wino za kilkaset złotych lub jak załatwić na Kubie dobre cygara.

I żeby nie było, że atakuje Platformę Obywatelską. Dla mnie to partia taka sama jak każda inna. Jeśli niedługo do władzy dojdzie PiS, to może Kaczyński nie będzie sobie nic załatwiał, bo to taki bardziej ideolog, który prawdopodobnie nie potrafi obsługiwać nawet karty do bankomatu, ale otacza się ludźmi, którzy będą mięli gdzieś to, co się dzieje ze zwykłymi obywatelami Polski. Ważne będą odpowiednie stołki i to jak się najszybciej nachapać, bo nigdy nie wiadomo, kiedy się ze stołka spadnie. Zresztą podobnie będzie, gdy do władzy dojdzie SLD, ludzie Palikota, PSL i inne partie i partyjki. Szkoda chodzić do wyborów, szkoda się denerwować i interesować polityką. Czy coś się zmieni w tym kraju? Nic. Żyjemy w barbarzyńskim państwie, gdzie elity nie liczą się ze zwykłymi ludźmi. I tak naprawdę z tej sytuacji nie ma żadnego wyjścia. Niestety…

Grzegorz Anton

Leave a Reply

Your email address will not be published.