
MIELEC, PRZEMYŚL. Od września ubiegłego roku celnicy z Medyki zbierają plastikowe nakrętki. Nie dla zabawa, a na szczytny cel.
3-letnia Eliza z Mielca urodziła z dziecięcym porażeniem mózgowym i lekarze nie dawali jej dużych szans na przeżycie. Tak się jednak nie stało i obecnie dziewczynka poddawana jest regularnej rehabilitacji.
Żeby efekty rehabilitacji były skuteczne Eliza potrzebuje specjalnego fotelika samochodowego. Jego koszt to 8 tys. zł.
Pod koniec listopada celnicy zawieźli do Mielca ponad pół tony plastikowych nakrętek. Teraz można je zamienić na prawdziwe pieniądze, a w efekcie kupić Elizie niezbędny fotelik.
łuk


