
PRZEMYŚL. Każda Młoda Para stając na ślubnym kobiercu ma nadzieję, że przeżyje z sobą wiele szczęśliwych lat. Ale o prawdziwym doświadczeniu w byciu razem na dobre i na złe mogą powiedzieć ci, którzy za sobą mają 50 lat pożycia małżeńskiego. W Przemyślu piękny jubileusz złotych godów obchodziły ostatnio cztery takie pary. Uhonorowano je medalami, ale tak naprawdę największym honorem jest po prostu przeżyć taki czas z sobą.
Przemyślanie: Helena i Kajetan Chaliccy, Krystyna i Mieczysław Komanieccy, Bronisława i Stanisław Mahunikowie oraz Krzysztofa i Jerzy Siepiołowie gościli ostatnio w przemyskim magistracie na zaproszenie prezydenta miasta, Wojciecha Bakuna. Okazja była nie byle jaka, bo te pary właśnie w tym roku obchodzą swe złote gody. Nie obyło się bez wzruszeń i szczerych życzeń, a także słów podziwu włodarza miasta dla jubilatów.
– Pół wieku razem, na dobre i na złe, to największy powód do dumy i satysfakcji nie tylko dla państwa, ale również dla Waszych dzieci, wnuków i prawnuków. Jesteśmy pełni uznania za konsekwencję i ogrom pracy, jakie wkładaliście państwo w budowanie rodziny przez ostatnich 50 lat – mówił Wojciech Bakun, życząc małżonkom wielu kolejnych wspólnych lat w zdrowiu, szczęściu i miłości.
Nam nie pozostaje nic innego, jak dołączyć się do tych słów podziwu i życzeń dla złotych jubilatów z Przemyśla.
emka



One Response to "Pół wieku razem, czyli złote gody czterech przemyskich par"