
SKOKI NARCIARSKIE. PUCHAR ŚWIATA. Konkursy w Wiśle bez Petera Prevca, Simona Ammanna i Severina Freunda ale za to z Gregorem Schlierenzauerem i… porywistym wiatrem?
Po znakomitych występach w Turnieju Czterech Skoczni, przed dwoma konkursami w Wiśle nikt nie wyobraża sobie, aby na ich podium zabrakło Polaków. Optymiści przekonują nawet, że w ten weekend po raz pierwszy w historii Pucharu Świata, całe „pudło” może należeć do biało-czerwonych.
Kamil Stoch, Piotr Żyła i Maciej Kot – to właśnie ci polscy zawodnicy wymieniani są w gronie faworytów weekendowych zawodów na skoczni viagra gone wrong im. Adama Małysz. Oprócz nich w kwalifikacjach do obu konkursów wystąpi jeszcze 9 innych biało-czerwonych: Dawid Kubacki, Stefan Hula, Jan Ziobro, Klemens Murańka, Aleksander Zniszczoł, Krzysztof Biegun, Barłomiej Kłusek, Jakub Wolny i Krzysztof Miętus. Możliwe jest to dzięki wykorzystaniu przez nasz kraj tzw. „kwoty krajowej”, która umożliwia dwa razy w sezonie wystawienie w organizowanych przez siebie konkursach 6 dodatkowych zawodników.
cialis daily for sale 30. urodziny „Wiewióra”
W przypadku dobrych występów podopiecznych Stefana Horngachera, polscy kibice mogą mieć w ten weekend podwójne powody do radości. Wszystko dzięki Kamilowi Stochowi, który w klasyfikacji generalnej PŚ zajmuje 3. miejsce i traci do lidera, Domena Prevca zaledwie 13 punktów. Jest zatem wielce prawdopodobne, że zwycięzca ostatniego Turnieju Czterech Skoczni w Wiśle założy żółty plastron lidera klasyfikacji generalnej PŚ. Niezależnie od wyników polskich skoczków, w ten weekend szykuje się jeszcze jedno święto. W poniedziałek (16 stycznia) 30. urodziny będzie obchodził bowiem Piotr Żyła. O tym fakcie z pewnością nie zapomną organizatorzy zawodów, jak też i kibice. – Udało mi się trochę odpocząć po TCS ale również i potrenować, bowiem zajęcia znowu były mocniejsze. Trzeba było trochę podładować nogę, Generic cialis online żeby działała (śmiech). Fajnie jest skakać u siebie, a jeszcze jak się dobrze skacze i wie, że jest się w stanie walczyć o najwyższe miejsca, to naprawdę sama przyjemność. Skocznię znam na pamięć i praktycznie z zamkniętymi oczami mógłbym na niej skakać, więc nie było sensu testować jej w tym tygodniu. Wystarczą mi trzy skoki piątkowe, żeby sobie ją przypomnieć – mówi na antenie TVP Sport urodzony w Cieszynie, a mieszkający obecnie w Wiśle Piotr Żyła.
Bez kilku gwiazd, ale za to z wiatrem
Oba konkursy w Wiśle obejrzy komplet 8 tysięcy widzów. Organizatorzy poinformowali również, że także podczas piątkowych kwalifikacji, trybuny skoczni zapełnią się w 100 procentach. O frekwencję organizatorzy nie muszą się zatem martwić. Nieco gorzej wygląda sprawa listy startowej i prognoz pogody. Już w środę było wiadomo, że w Wiśle zabraknie kilku gwiazd na czele ze zdobywcą Kryształowej Kuli w poprzednim sezonie, Słoweńcem Peterem Prevcem, 4-krotnym mistrzem olimpijskim, Szwajcarem Simonem Ammannem czy Niemcem Severinem Freundem. Do Pucharu Świata po rocznej przerwie wraca za to Austriak Gregor Schlierenzauer. Problemem wszystkich może być za to kapryśna aura, a konkretnie porywisty wiatr, który najbardziej się we znaki ma dawać w piątkowych kwalifikacjach (8 – 15 m/s). W sobotę i niedzielę ma być tylko cialis benefits reviews odrobinę lepiej (5 – 12 m/s i 4 – 12 m/s). W Wiśle wszyscy mają jednak nadzieję, że nie powtórzy się ubiegłoroczny scenariusz, kiedy to trzeba było odwołać jeden z konkursów.
PROGRAM ZAWODÓW
Piątek: oficjalny trening (godz. 16), kwalifikacje (godz. 18). Sobota: seria próbna (godz. 15), pierwsza seria konkursowa (godz. 16). Niedziela: kwalifikacje (godz. 14.30), pierwsza seria konkursowa (godz. 16).
Marcin Jeżowski


