
FUTSAL. Reprezentacja Polski pokonała dwukrotnie w Krośnie 5. drużynę Europy, Ukrainę.
Zwycięstw kadry Polski nie umniejsza nawet fakt, że Ukraina zameldowała się w Krośnie w mocno odmłodzonym składzie. – Ten rok jest dla nas bardzo dobry. Pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać także z tymi lepszym drużynami, jak chociażby Rumunią czy Ukrainą. Piątkowym mecz zdominowaliśmy niemal w 100 procentach, ale chyba Ukraina nie spodziewała chyba takiej gry z naszej strony. W sobotę było już trudniej, bowiem czuliśmy w kościach piątkowe spotkanie. Cieszymy się, że udało nam się zakończyć sezon dwoma zwycięstwami. W kolejnym zagramy z Włochami, Rosją, Czechami czy Słowacją. Mamy już wyselekcjonowaną grupę zawodników. Celem drużyny jest dostanie się na jakąś większą imprezę typu mistrzostwa świata czy Europy i temu wszystkie podporządkowujemy nasze działania – podsumował oba spotkania kapitan biało-czerwonych, Artur Popławski, który w piątek zdobył dla Polski dwa gole, by dzień później zaliczyć… samobójcze trafienie. W piątkowym spotkaniu, wygranym przez biało-czerwonych 5-1, w naszej kadrze zadebiutował Sebastian Brocki, na co dzień piłkarz II-ligowej Stali Rzeszów.
POLSKA – UKRAINA 5-1 (2-0)
1-0 Popławski (14.), 2-0 Sobalczyk (14.), 3-0 Popławski (24.), 3-1 Dziuba (28.), 4-1 Popławski (24.), 5-1 Budniak (31.)
POLSKA -UKRAINA 3- 1 (1-0)
1-0 Marciniak (14.), 2-0 Krawczyk (26.), 2-1 Popławski (29. – samobójcza), 3-1 Kubik (34.)
POLSKA: Krzyśka (Dworzecki) –Kubik, Sobalczyk, Marciniak, Popławski, Gepert, Budniak, Jurczak, Krawczyk, Mikołajewicz, Brocki (pt.), Kiełpiński, Wojciechowski
UKRAINA: Mykoliuk – Pelekh, Manuilenko, Lysenko, Lazykin, Kruchok, Liaskovskyi, Shamli, Dziuba, Litvinov, Tymoshchuk, Mykhailenko, Tsapov.
mj


