Polacy oddali głos na swojego prezydenta

Fot. Wit Hadło

Już dawno żadne wybory nie wzbudzały tyle emocji. Po pierwszej bitwie o fotel prezydenta przyszedł czas na drugą turę, do której przeszli Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski. Rekord liczby głosujących sprzed dwóch tygodni trudno było pobić, a jednak się udało. Przynajmniej na godz. 17. Według stanu na tę godzinę, wydano 15 295 512 kart do głosowania, na 20 359 152 osób uprawnionych do głosowania, co stanowi 52,1 proc. – W I turze o tej samej porze frekwencja wyniosła 47,89 proc. – poinformował Sylwester Marciniak, przewodniczący PKW.

W stosunku do głosowania przed 2 tygodniami wydano o ponad 1 milion kart do głosowania więcej.

Najlepiej było w województwach: mazowieckim (55,55 proc), małopolskim (54,58) i łódzkim (52,96). Najgorzej natomiast w woj.: opolskim (46,2 proc.), warmińsko-mazurskim (48,65) i lubuskim (49,91). W przypadku największych miast najchętniej do urn szli mieszkańcy Warszawy (57,69 proc.), Zielonej Góry (57,24) oraz Poznania (55,8 proc.). Na drugim biegunie znaleźli się mieszkający w Gdańsku, Katowicach, Gorzowie Wielkopolskim oraz Łodzi.

Która gmina odnotowała frekwencyjny rekord? Przynajmniej do godz. 17. była to gmina Klwów, w pow. przysuskim (woj. mazowieckie), gdzie do urn poszło aż 81,52 proc. wyborców. Mieszkańcy gminy Kolonowskie powinni brać z nich przykład. Tam bowiem udział w wyborach wzięło zaledwie 35,59 proc.

20-złotowa łapówka w zamian za głos

O godz. 7 w całym kraju otworzono ponad 27 tys. lokali wyborczych. Na świecie głosowanie w wyborach prezydenckich odbyło się w blisko 90 krajach w 171 obwodach. – Nie otrzymaliśmy informacji o istotnych problemach związanych z otwarciem lokali wyborczych i rozpoczęciem głosowania – przekazał Sylwester Marciniak, przewodniczący PKW. Zgodnie z zasadą pierwszeństwa, w raz osoby z dziećmi do trzech lat. Jak zapewnił przewodniczący PKW, nie spowodowało to żadnych problemów technicznych czy organizacyjnych.

Niestety w porównaniu do pierwszej zanotowano wzrost liczby wykroczeń związanych w wyborami. A tych odnotowano 382. Dotyczą przede wszystkim niedozwolonego umieszczenia plakatów, naruszenia ciszy wyborczej i uszkodzeń ogłoszeń. W Ujściu (woj. wielkopolskie) mężczyzna będąc w stanie nietrzeźwości, krzycząc i nagrywając wyborców, zakłócił pracę komisji wyborczej.

W województwie warmińsko-mazurskim zachodzi podejrzenie „korupcji politycznej”. Człowiek, którego tożsamości nie ujawniono, zaproponował innemu wyborcy 20 zł, aby ten oddał głos na wskazanego kandydata. Więc zaoferował mieszkaniec Sochaczewa, który zaproponował innemu mężczyźnie 50 zł, do tego butelkę piwa oraz wódkę w zamian za oddanie głosu na określonego kandydata. – W toku podjętych czynności ustalono, że mężczyzna w zamian za oddanie głosu zgodnie z oczekiwaniami przyjął 10 zł, butelkę piwa, hot-doga i 0,5 litra wódki – powiedział szef PKW.

Inne zdarzenia? – W miejscowości Kochanowice funkcjonariusze policji w bezpośrednim pościgu zatrzymali mężczyznę, który ściągnął flagę państwową zamieszczaną na dachu budynku urzędu gminy i rzucił ją na ziemię. Uznano, że dokonał znieważenia. Ten sam mężczyzna zerwał plakat jednego z kandydatów – relacjonował Sylwester Marciniak.

Z kolei w Częstochowie wyborca po pobraniu karty do głosowania wyszedł z nią z lokalu wyborczego, twierdząc, że zastanowi się w domu nad wyborem kandydata i wypełnioną przyniesie z powrotem.

Wioletta Kruk

2 Responses to "Polacy oddali głos na swojego prezydenta"

Leave a Reply

Your email address will not be published.