
PODKARPACIE. Nasz region wciąż ma dodatni przyrost naturalny, ale spada on z roku na rok.
Według wstępnych danych GUS, w 2013 roku odnotowano najniższy ujemny przyrost naturalny w powojennej historii Polski. Liczba zgonów była większa od liczby urodzeń o ponad 15 tysięcy. Najwyższa Izba Kontroli szuka odpowiedzi na pytanie, co należy zmienić w polityce rodzinnej państwa, aby zatrzymać postępujący kryzys demograficzny.
Na demograficznej mapie kraju Podkarpacie wypada całkiem nieźle. Mamy wciąż dodatni przyrost naturalny. Jednak liczba urodzeń wciąż spada, a liczba zgonów rośnie. Kurczy się więc i przyrost naturalny, który okresowo spada poniżej zera.
W 2011 roku przyrost naturalny w naszym województwie wynosił 2900 osób. W 2012 w naszym regionie urodziło się natomiast o 2600 osób więcej niż umarło. Jednak w pierwszym kwartale 2013 przyrost spadł poniżej zera (-33), a w ciągu dziewięciu miesięcy (styczeń – wrzesień 2013) przyrost naturalny wyniósł zaledwie 1627 osób.
Czwarty kwartał roku nie obfituje w narodziny. W latach 2010 – 2102 w ostatnich miesiącach roku przyrost naturalny wynosił od 380 do 40 osób. Nadzieja, że w 2103 przekroczyliśmy przyrost naturalny 2 tys. osób jest raczej mała.
Od końca II wojny światowej liczba zgonów była w Polsce większa od liczby urodzeń tylko w latach 2002-2005. Wówczas ujemny przyrost naturalny wynosił od 3,8 tys. do 14,1 tys. Dzisiaj można już stwierdzić, że rok 2013 okazał się najgorszy pod tym względem. Liczba zgonów była większa od liczby urodzeń o ponad 15 tysięcy.
Jeśli obecny trend utrzyma się, to za 50 lat będzie żyło w Polsce nieco ponad dwa miliony dzieci – trzy razy mniej niż w roku 1960. Natomiast znacznie więcej będzie osób 80-letnich lub starszych – około 4 miliony. W 2060 r. sto osób w wieku produkcyjnym będzie musiało zapewnić utrzymanie 70 osobom w wieku emerytalnym.
Najwyższa Izba Kontroli, dostrzegając, że kryzys demograficzny jest jednym z najpoważniejszych zagrożeń, przed jakim stanął nasz kraj, zaplanowała w roku 2014 szereg tematycznych kontroli. Kluczową z nich będzie kontrola koordynacji polityki rodzinnej w Polsce.
Kontrola ma umożliwić udzielenie odpowiedzi na pytanie, na ile obecnie stosowane rozwiązania w spójny sposób wspierają procesy zakładania i funkcjonowania rodzin. Wyniki tych analiz posłużą do opracowania swoistej mapy polityki rodzinnej w Polsce. Mapa ta ma pomóc w ewentualnych korektach obowiązujących praktyk i przepisów.
Artur Getler



7 Responses to "Polacy wymierają! NIK będzie szukał odpowiedzi, dlaczego?"