
RZESZÓW. Kilka lat temu reforma zmiotła większość posterunków, dzisiaj powoli wracają do łask, bo zapewniają większe bezpieczeństwo.
Kiedy w 2012 roku na terenie całej Polski zlikwidowano najwięcej posterunków policji, w Komendzie Głównej Policji twierdzono, że dzięki temu zabiegowi poprawi się praca policjantów i jednocześnie funkcjonariusze zostaną odciągnięci od biurek i zostaną rzuceni na tzw. pierwszą linię. Po blisko 4 latach okazało się, że likwidacja około 400 posterunków policji wpłynęła negatywnie na poziom bezpieczeństwa. Tym samym posterunki sukcesywnie będą reaktywowane. Na razie na Podkarpaciu podjęto decyzję o przywróceniu 5 posterunków. I prawdopodobnie to nie koniec zmian.
– Inicjatywy przywrócenia posterunków pochodzą najczęściej od władz samorządowych, ale pojawiły się również takie wnioski od mieszkańców podczas przeprowadzanych konsultacji społecznych – mówi komisarz Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Policji.
Jeszcze w 2011 roku na Podkarpaciu istniało 77 posterunków. Obecnie jest ich 34. W kilku miejscach, gdzie je zlikwidowano, powstały komisariaty, ale głównie posterunki zamieniono w rewiry dzielnicowych. Posterunek to jednak coś więcej niż tylko rewir, m.in. na posterunku pracuje więcej funkcjonariuszy i zajmują się oni szerszym spektrum działania.
Aktualnie po analizie w komendzie wojewódzkiej zaakceptowano pięć wniosków o przywrócenie posterunków w miejscowościach: Korczyna i Chorkówka – powiat krośnieński, posterunek w Solinie z siedzibą w Polańczyku – powiat leski, oraz dwa posterunki w powiecie strzyżowskim – w Wiśniowej i Niebylcu. Nie ma jeszcze dokładnej daty ich reaktywacji, ale jak usłyszeliśmy w komendzie wojewódzkiej, posterunki mają zacząć funkcjonować w ciągu najbliższych miesięcy.
Sytuacja jest analizowana na bieżąco
Prawdopodobnie to nie koniec zmian. – Sytuacja analizowana jest na bieżąco i jeżeli wpływa do nas wniosek o powstanie posterunku, to wówczas analizujemy sytuację bezpieczeństwa w danym rejonie, przeprowadzamy konsultacje z mieszkańcami, brane są pod uwagę kwestie etatowe, lokalowe i finansowe. W oparciu o te wszystkie informacje zostaje podjęta decyzja czy w danym rejonie powstanie posterunek – tłumaczy komisarz Tabasz-Rygiel.
Grzegorz Anton



12 Responses to "Policja bliżej ludzi. Wracają posterunki"