
Rzeszowska Policja chce ukarać wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła za niezakrywanie nosa i ust w miejscu publicznym. Mundurowi przygotowali już wniosek do Komendy Głównej Policji w sprawie pomocy prawnej
w zakresie uzyskania zezwolenia na ściganie osoby posiadającej immunitet. Jak poinformował nas nadkom. Adam Szeląg, podobne wnioski dotyczą też innych polityków.
– Docierają do nas informacje o sytuacjach, kiedy osoby objęte immunitetem nie stosują się do obowiązku zakrywania ust i nosa, mimo że są do tego zobowiązane. W takim wypadku obowiązują nas procedury określone przez Komendanta Głównego Policji – informuje nadkom. Adam Szeląg, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie. – Zebrany w trakcie wykonanych czynności wyjaśniających materiał wysyłamy z wnioskiem o udzielenie pomocy prawnej w zakresie uzyskania zezwolenia na ściganie osoby posiadającej immunitet. Taki wniosek trafia za pośrednictwem Komendy Wojewódzkiej Policji do Biura Prewencji Komendy Głównej – tłumaczy.
Dziennikarze radia RMF FM ustalili, że ewentualna kara miałaby zostać nałożona na Marcina Warchoła za zdjęcie opublikowane na Twitterze 8 marca 2021 r., kiedy rozdawał kwiaty z okazji Dnia Kobiet. Wbrew obowiązującym przepisom – nie miał maseczki.
Wiceminister sprawiedliwości wielokrotnie był za to upominany. 27 marca na placu Wolności ogłaszał, że rozpoczyna zbieranie podpisów, a potem spacerował z rodziną po Rzeszowie. Uwagę zwracali mu inni politycy, a nawet wiceminister MSWiA Maciej Wąsik (PiS). Polityk tłumaczył, że był w parku, a na terenach zielonych nie ma obowiązku noszenia maseczek. Jednak 8 marca przebywał w centrum miasta, podobnie kilka dni później, kiedy sprzed swojego biura przy ul. 3 Maja zapraszał na wspólne sadzenie drzew.
W przesłanym PAP stanowisku sztab wyborczy Warchoła podkreślił, że „pan poseł prof. Marcin Warchoł dotychczas nie otrzymał żadnych informacji na temat przedmiotowej sprawy”. Jeśli jednak „nieświadomie naruszył rozporządzenie, oczywiście jest gotów natychmiast opłacić mandat. Apelujemy jednak o podobne zasady wobec kontrkandydatów”.
Zauważono, że inni kandydaci na prezydenta Rzeszowa – Ewa Leniart oraz Konrad Fijołek – również pojawiali się w miejscach publicznych bez maseczek (wojewoda w hali targowej, a wiceprzewodniczący Rady Miasta na Rynku). „Nie dopuszczamy myśli, iż policja, mając dowody łamania prawa przez Panią Wojewodę Ewę Leniart i radnego Konrada Fijołka, wystosowała wniosek dotyczący wyłącznie Pana posła prof. Marcina Warchoła” – zaznaczyli sztabowcy Marcina Warchoła.
W ich ocenie niesprawiedliwe byłoby stosowanie podwójnych standardów wobec kandydatów na urząd Prezydenta Miasta Rzeszowa, angażując się tym samym w kampanię wyborczą.
Nadkom. Adam Szeląg podkreśla, że w każdej sytuacji, kiedy policja otrzymuje podobne informacje o osobie objętej immunitetem, postępuje analogicznie. – Nie jest to jedyny taki wniosek. Skierowaliśmy ich już 5. Dotyczą one posłów z różnych ugrupowań w różnych sytuacjach. Część spraw jest na etapie czynności wyjaśniających, ale w każdej postępujemy zgodnie z wytycznymi
– zapewnia.
Przypomnijmy, że za brak maseczki Policja może wystawić mandat w wysokości nawet 1 tys. zł. Może też skierować sprawę do sanepidu, który ma prawo nałożyć karę administracyjną w wys. od 5 do nawet 30 tys. zł.
wk



16 Responses to "Policja chce ukarać Warchoła za brak maseczki"