
JAROSŁAW. 2 lata temu w przeddzień własnego ślubu Michał Jucha został brutalnie pobity w okolicy jarosławskiego dworca. Jego oprawca uciekł i ukrywał się.
Po dwóch latach poszukiwań udało się zatrzymać Krzysztofa Zielińskiego, ps. „Cyklop”, który brutalnie pobił Michała Juchę. Sprawca uciekł i był nieuchwytny dla policji aż do 19 sierpnia. W ubiegłą niedzielę na terenie Wielkiej Brytanii policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę, za którym wydano Europejski Nakaz Aresztowania.
Przypomnijmy, 2 lata temu w przeddzień własnego ślubu Michał Jucha został brutalnie pobity w okolicy jarosławskiego dworca. Mężczyzna trafił do szpitala ze złamanymi żebrami i obrzękiem mózgu tak dużym, że trzeba było wyciąć fragment czaszki, a potem zastąpić go tytanową płytką. Jego stan był krytyczny, lekarze nie dawali rodzinie praktycznie żadnych nadziei. To, że Michał przeżył było prawdziwym cudem.
Policja twierdzi, że następnego dnia po pobiciu zabezpieczono monitoring z dworca PKS oraz lokalu, obok którego doszło do przestępstwa Z zapisów wynikało, że najprawdopodobniej sprawcą pobicia jest osoba z kręgu pseudokibiców jarosławskiego klubu sportowego. Mimo że już następnego dnia wiadomo było, że to Krzysztof Zieliński o pseudonimie „Cyklop” skatował Michała, policji przez dwa lata nie udało się go złapać. Rodzina twierdzi, że funkcjonariusze lekceważąco potraktowali tę sprawę.

O sprawie zrobiło się głośno, gdy zdesperowana rodzina poszkodowanego zgłosiła się po pomoc do Krzysztofa Rutkowskiego. Znany detektyw przekonywał, że jest blisko schwytania „Cyklopa”. Wyznaczył też 20 tys. zł nagrody dla tego, kto wskaże dokładne miejsce, w którym się ukrywał.
Zatrzymany w hrabstwie Kent
– Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu poszukiwali 37-letniego mieszkańca Jarosławia. Mężczyzna poszukiwany był na podstawie listu gończego wydanego przez Prokuraturę Rejonową w Jarosławiu. Sąd Okręgowy w Przemyślu wydał za nim Europejski Nakaz Aresztowania, a następnie Czerwoną Notę – poinformowało biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej w Rzeszowie.
Z informacji, jakie posiadali policjanci wynikało, że 37-latek przebywa poza granicami naszego kraju, najprawdopodobniej na terenie Wielkiej Brytanii. Sprawę przejęli funkcjonariusze z Zespołu Poszukiwań Celowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. W ubiegłym tygodniu przestępca wpadł w ręce policji. – Policjanci współpracowali z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji z komendy głównej, Interpolem, powiadomiono także EUROPOL. Dzięki międzynarodowej współpracy służb, w niedzielę, w hrabstwie Kent, brytyjscy policjanci zatrzymali poszukiwanego 37-latka. Obecnie trwa proces ekstradycji – informuje Ewelina Wrona z biura prasowego.
Wioletta Kruk



3 Responses to "Policja dopadła „Cyklopa” po dwóch latach"