PRZEMYŚL. Wciąż nieznane są motywy napadu.
Mieszkaniec Ukrainy nadal przebywa w szpitalu, po tym jak w zeszłym tygodniu został pobity na terenie Przemyśla. Mężczyzna ma złamaną rękę i uraz głowy. Policja już zatrzymała napastnika, którym okazał się 36-letni mieszkaniec Przemyśla. Nie są jeszcze znane okoliczności pobicia i motywy działania przemyślanina, któremu grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat.
ef


