Policjanci chronili papierosowy gang?

W sprawę działalności zorganizowanej grupy przestępczej zamieszanych miało być 5 policjantów. - Czterech usłyszało zarzuty niedopełnienia obowiązków, trzech dodatkowo zarzuty przyjęcia korzyści majątkowej, a jeden nielegalnego posiadania broni - mówi prok. Mariusz Chudzik, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. Fot. Paweł Dubiel
W sprawę działalności zorganizowanej grupy przestępczej zamieszanych miało być 5 policjantów. – Czterech usłyszało zarzuty niedopełnienia obowiązków, trzech dodatkowo zarzuty przyjęcia korzyści majątkowej, a jeden nielegalnego posiadania broni – mówi prok. Mariusz Chudzik, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. 8 członków zorganizowanej grupy przestępczej stanie przed sądem. W aferę zamieszani są policjanci z Leżajska i Medyki.

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie przygotowała akt oskarżenia przeciwko 10 osobom zamieszanym w nielegalny obrót papierosami bez akcyzy. 8 z nich to członkowie zorganizowanej grupy przestępczej z Podkarpacia. Szajka miała działać pod parasolem ochronnym kilku policjantów z komendy w Leżajsku i funkcjonariusza z komisariatu w Medyce, którzy w zamian za łapówki mieli przymykać oko na nielegalną działalność grupy.

Jak ustalili śledczy, w okresie od kwietnia 2014 r. do marca 2015 r. na terenie Podkarpacia i województwa lubuskiego działała 8-osobowa zorganizowana grupa przestępcza, którą kierował 28-letni przemyślanin Kamil O., z zawodu kucharz. Szajka trudniła się przemytem z Ukrainy i dystrybucją papierosów różnych marek bez znaków skarbowych akcyzy RP. Wśród członków grupy było 7 Polaków (głównie mieszkańcy Przemyśla), w tym kobieta – 24-letnia Agata B. i 35-letni obywatel Ukrainy Miroslav K. Zdaniem śledczych, Kamil O. ustalał wszelkie szczegóły związane z obrotem papierosami: zamawiał je i gromadził, koordynował ich transporty oraz zlecał transporty papierosów do odbiorców. Miroslav K. odpowiadał za organizację przewozu oraz zbytu przemycanych papierosów. Odbiorcami towaru były głównie osoby z zachodniej Polski. Aktem oskarżenia objętych zostało jeszcze dwóch mężczyzn – mieszkańca Przemyśla i Bytomia. Pierwszy z nich przechowywał, przewoził i sprzedawał lewe papierosy, drugi był ich nabywcą.

Straty Skarbu Państwa wynikające z przestępczej działalności grupy oszacowane zostały na ponad 2,5 mln zł.

Zarzuty da policjantów
W sprawę zamieszanych jest również 5 policjantów, przeciwko którym toczy się odrębne postępowanie. Chodzi o 4 policjantów z komendy w Leżajsku i funkcjonariusza z komisariatu w Medyce. – Czterech z nich ma zarzuty niedopełnienia obowiązków, trzech dodatkowo zarzuty przyjęcia korzyści majątkowej, a jeden nielegalnego posiadania broni – mówi prok. Mariusz Chudzik, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. – Jeden z policjantów podczas przeszukania u Agaty B. nie zabezpieczył dowodów przestępstwa i umożliwił ich zniszczenie – dodaje prokurator.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, zarzuty względem policjantów dotyczą czynności kontrolnych pojazdów wykonywanych przez nich na drodze. Funkcjonariusze w zamian za łapówki mieli nie kontrolować konkretnych pojazdów, w których przewożono nieakcyzowane papierosy.

Katarzyna Szczyrek

One Response to "Policjanci chronili papierosowy gang?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.