Policjanci grali w piłkę… czapką policyjną z orzełkiem?

Dziennikarz Super Nowości przekazuje komisarzowi Pawłowi Międlarowi policyjną czapkę, którą mięli skopać funkcjonariusze. Fot. Wit Hadło

NIEBYLEC. – To tak jakby skopali i podeptali Polskę, tak to odebrałam – mówi nasza Czytelniczka.

Z nasza redakcją skontaktowała się kobieta, mieszkanka Lutczy, która przyniosła nam… czapkę policyjną. – Policjanci grali nią w piłkę przed posterunkiem policji, a później podniosłam ją z ziemi i zabrałam do domu, bo to skandal, żeby tak traktować orzełka naszytego na czapkę. Dla mnie ten orzełek to świętość – mówi prosząca o anonimowość kobieta. Policjanci przyznają w rozmowie z nami, że z taką sytuacją nie mieli nigdy do czynienia.

Ta bulwersująca sytuacja miała mieć miejsce jeszcze w sierpniu. Nasza Czytelniczka przyjechała do Niebylca na cmentarz. – Przechodząc obok posterunku policji zauważyłam dwóch młodych, wysokich policjantów, ubranych bodajże w te ich nowe mundury – opowiada kobieta. – Ciekawość moją wzbudził fakt, że coś kopali jak piłkę między sobą. Gdy się przyjrzałam, okazało się, że to czapka policyjna z orzełkiem. Nie miałam odwagi im zwrócić uwagę – dodaje.

Orzełek jak różaniec, a oni go skopali
Jakiś czas później kobieta wracała tą samą drogą co wcześniej na przystanek i nikogo przy posterunku nie było, ale leżała skopana czapka policyjna. – Podniosłam ją i wzięłam do domu, bo to hańba, żeby orzełek leżał na ziemi – relacjonuje.

Kobieta już w domu położyła czapkę i o sprawie zapomniała. Niedawno jednak nasza Czytelniczka sprzątała dom i znalazła tę czapkę. – Zadzwoniłam na policję pytając dyżurnego co mam z nią zrobić. Powiedział mi, żebym zaniosła na posterunek, ale odpowiedziałam, że nie oddam jej policjantom, którzy ją kopali. Powiedział mi wtedy, żebym odesłała pocztą – mówi. – Nie będę wydawać pieniędzy na paczkę – dopowiada. Nasza Czytelniczka twierdzi, że traktuje orzełka jak rzecz świętą, jak różaniec i nie może pojąć, jak funkcjonariusze mogli tak postąpić.

Wstyd na całą Polskę
Sprawą zainteresowaliśmy wydział kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, czapkę zaś przekazaliśmy na ręce komisarza Pawła Międlara, rzecznika prasowego Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Policji. – Oczywiście natychmiast zajmiemy się tą bulwersująca sprawą i będziemy szukać osób za to odpowiedzialnych. Jeżeli potwierdzą się te zarzuty, to mogę powiedzieć, że to co najmniej nieetyczne zachowanie – wyjaśnia kom. Międlar. Jeżeli uda się odszukać policjantów odpowiedzialnych za znieważenie godła, to mogą oni zgodnie z kodeksem karnym trafić nawet na rok do więzienia. Od jednego z oficerów policji usłyszeliśmy: – To wstyd na całą Polskę.

***
Jeśli rzeczywiście taka sprawa miała miejsce i sprawcy tego haniebnego czynu zostaną ustaleni, to powinni oni być wylani z policji na zbity pysk, za nieposzanowanie państwowego godła. Co jak co, ale po funkcjonariuszach w kwestiach poszanowania symboli państwa oczekuje się więcej niż od cywilów.

Grzegorz Anton

50 Responses to "Policjanci grali w piłkę… czapką policyjną z orzełkiem?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.