Kilka dni temu komendant główny Policji, nadinspektor Marek Działoszyński, wysłał dość nietypowe pismo do komend wojewódzkich, komendy stołecznej i szkół policyjnych. Zwrócił w nim uwagę na to, że po serii tragicznych wypadków z udziałem pijanych kierowców, przełożeni powinni baczniej obserwować zarówno przed służbą, jak i w jej trakcie stan psychofizyczny funkcjonariuszy policji.
Informacyjny Serwis Policyjny cytuje takie oto słowa komendanta: „(…) Z przykrością należy stwierdzić, że co prawda incydentalnie, ale jednak zdarzają się przypadki podejmowania czynności służbowych przez policjantów, w tym kierowania pojazdem służbowym Policji pod wpływem alkoholu. Każdy taki przypadek zasługuje na szczególne potępienie i wymaga stanowczej reakcji zarówno ze strony przełożonych jak i innych policjantów”.
A więc przełożony na odprawie ma wyłapywać pijanych i kierować na badanie alkomatem. Jak donosi ISP, w piśmie komendant nakazuje również losowe badanie alkomatami policjantów kierujących radiowozami i dokumentowania takiego badania.
Jestem w szoku, bo nawet do głowy mi nie przyszło, że policjanci jako stróże prawa mogą jeździć po pijaku radiowozami, a nawet pełnić służbę po wódce, czy nawet jednym piwie. Dlatego tak dziwi mnie to pismo, bo to tak, jakby np. przyszło pismo do kurii przypominające, że księża nie mogą uprawiać seksu. To jest oczywistość, że nikt nie powinien wsiadać po pijaku za kółko, a policjant powinien być tym bardziej kryształowo czysty. Skoro przychodzą takie pisma od komendanta głównego, to powstaje pytanie, czy to tylko incydenty, jak pisze nadinspektor Działoszyński, czy jakaś reguła i teraz komenda główna chce z tym walczyć.
Co ciekawe, szef policjantów polecił również uświadamiać policjantów o… zgubnych wpływach prowadzenia po pijaku radiowozów oraz prywatnych samochodów w czasie wolnym od służby. To oni jeszcze o tym nie wiedzą, że trzeba im to przypominać? Czy w takim razie policjanci w Polsce, którzy mają przestrzegać przepisów i chronić obywateli na co dzień zachowują się jak bohaterowie filmu „Drogówka” Smarzowskiego?
Grzegorz Anton



3 Responses to "Policjanci mają sprawdzać, czy… policjanci jeżdżą na trzeźwo radiowozami"