Policjanci zapobiegli „ustawce”

- W wyniku ataku chuliganów niegroźnych obrażeń doznało trzech policjantów - mówi sierż. sztab. Jacek Bator, p.o. rzecznika prasowego KPP Dębica. - Policjanci identyfikują pozostałych uczestników ataku na policjantów. Fot. Autor
– W wyniku ataku chuliganów niegroźnych obrażeń doznało trzech policjantów – mówi sierż. sztab. Jacek Bator, p.o. rzecznika prasowego KPP Dębica. – Policjanci identyfikują pozostałych uczestników ataku na policjantów. Fot. Autor

DĘBICA. Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, którzy wraz z innymi osobami zaatakowali funkcjonariuszy chcących zapobiec tzw. ustawce między pseudokibicami dwóch dębickich drużyn piłkarskich – Iglopolu i Wisłoki.

W sobotę Sąd Rejonowy w Dębicy zdecydował o zastosowaniu wobec dwóch z zatrzymanych chuliganów tymczasowego aresztu. Policjanci ustalają tożsamość pozostałych napastników.

Dębiccy policjanci otrzymali informację o planowanej w piątek „ustawce” pomiędzy kibicami lokalnych klubów piłkarskich. Funkcjonariusze patrolowali ulice miasta zwracając szczególną uwagą na osoby pochodzące ze środowisk kibiców.

Podczas kontroli dworca PKP w Dębicy, w kierunku siedmiu policjantów spomiędzy bloków pobliskiego osiedla wybiegła 30-osobowa grupa mężczyzn, którzy zaatakowali funkcjonariuszy. Policjanci odparli chuligański atak, jednak sprawcy zbiegli w kierunku ulicy Głowackiego. Niegroźnych obrażeń doznało trzech funkcjonariuszy.

Zaraz po zdarzeniu policjanci zatrzymali trzech mieszkańców Dębicy. Wszyscy są dobrze znani dębickiej policji. Dwóch z nich – Dawid N. (26 l.) oraz Piotr P. (28 l.) spędzą w areszcie najbliższe 3 miesiące. Przestępstwo, o które są podejrzani – czynna napaść na policjanta, obciążone jest karą pozbawienia wolności do lat 10. Trzeci zatrzymany, 24-latek, po przeprowadzonych czynnościach został zwolniony.

Dzięki wzmożonym patrolom i rozpraszaniu grup kibiców policjanci nie dopuścili do spotkania i konfrontacji. Zbierające się grupki były pilnowane i legitymowane. Grupy pseudokibiców szybko zorientowały się, że są obserwowane i rozeszły się.

ArtG

Leave a Reply

Your email address will not be published.