Politycy PiS kupili respiratory od… handlarza bronią

Michał Szczerba ubolewa, że posłowie opozycji, że nie mieli wglądu w umowy dotyczące zakupu respiratorów. Oskarża także urzędników o zabieranie dokumentacji do domu. Fot. Maciek Jaźwiecki/Agencja Gazeta

PATOLOGIA WŁADZY. Posłowie KO ujawnili, jak wspaniałe „interesy” za nasze pieniądze robi Ministerstwo Zdrowia.

Od zeszłej środy (10 czerwca), kiedy to TVN24 i „Gazeta Wyborcza” ujawniły, że Ministerstwo Zdrowia kupiło za niemal 200 mln złotych respiratory od lubelskiej spółki, która ze sprzętem medycznym dotychczas nie miała nic wspólnego, posłowie KO Michał Szczerba i Dariusz Joński nieustannie drążą tę sprawę. Na jaw wychodzą coraz to nowe kompromitujące ministerstwo fakty. Ostatnio Szczerba i Joński ujawnili, że: – Agencja Rezerw Materiałowych kupiła respiratory bezpośrednio od producenta za 70 tys. zł za sztukę. Ministerstwo Zdrowia za pośrednictwem lubelskiej spółki zapłaciło za taki sam sprzęt ponad dwa razy więcej – poinformowali posłowie Koalicji Obywatelskiej.

Już sam fakt, że ministerstwo kupić miało ponad 1000 respiratorów od spółki, która w branży sprzętu medycznego nigdy nie działała, jest wystarczająco bulwersujący. Do tego właściciel tejże w przeszłości zajmował się handlem, ale bronią i to z państwami objętymi embargiem oraz prowadził interesy z Koreą Północną. Jakby tego było mało, jak ustalili dziennikarze TVN24, producenci respiratorów, którzy według ministerstwa mieli je dostarczyć lubelskiej firmie E&K, nigdy o takowej nie słyszeli i żadnych zamówień od niej nie realizowali.

Tymczasem posłowie KO Michał Szczerba i Dariusz Joński rozpoczęli kontrolę poselską w MZ i Agencji Rezerw Materiałowych. Okazało się, że dostawy respiratorów miały być realizowane w kilku transzach od kwietnia do czerwca. Respiratorów miało być ponad 1000, ale jest tylko 50 i to nie wiadomo jakiego pochodzenia. W poniedziałek (15 czerwca) Joński i Szczerba na konferencji prasowej poinformowali, że: – Dopiero po naszej interwencji rozpakowano jedną z nich. Dociekamy, co to w ogóle jest za sprzęt. Dziwi nas tylko, że nikt z ministerstwa nawet nie pojechał na miejsce, żeby zobaczyć, co zostało zakupione – wyjawi poseł Dariusz Joński.

– Bardzo zagadkowe jest gdzie znajduje się pozostałe 1150 zamówionych i przepłaconych respiratorów – stwierdzili wtedy Szczerba i Joński. – Chcielibyśmy poinformować, że ramowa umowa z 14 kwietnia tego roku nie jest umową na respiratory. Umowa, którą podpisał w imieniu ministra Łukasza Szumowskiego jego wiceminister jest umową na wydatkowanie kwoty 250 milionów złotych na rzecz innego podmiotu, bez określenia, o jaki towar i o jakie urządzenia chodzi – dodawali posłowie KO. Ministerstwo Zdrowia poinformowało z kolei, że lubelska firma dostarczyła respiratory, ale inne niż zamówione, więc zwróciła 10 mln euro ze 130 mln złotych zaliczki, jaką otrzymała od ministerstwa w związku z tym zamówieniem. Wiceminister zdrowia, Janusz Cieszyński wprost mówił, że Joński i Szczerba głoszą nieprawdę i przyjdzie im odwoływać swoje słowa.

Tymczasem w czwartek (18 czerwca) posłowie KO ujawnili kolejny bulwersujący fakt związany z „respiratorowym interesem” Ministrostwa Zdrowia. Okazało się bowiem, że Agencja Rezerw Materiałowych kupiła bezpośrednio od producenta respiratory po 70 tys. złotych za sztukę, a za taki sam sprzęt MZ od spółki z Lublina płaciło w tym samym czasie 45 tys. euro za sztukę. – Taki sam sprzęt zakupiony przez dwie rządowe instytucje, w przypadku zakupu przez ministra Szumowskiego został przepłacony dwukrotnie – zauważył poseł M. Szczerba na czwartkowej konferencji prasowej. – Chcemy zapytać, jak to jest możliwe, że Ministerstwo Zdrowia nie kupiło respiratorów bezpośrednio od producenta, który ma w Warszawie swojego przedstawiciela, ale zakupiło sprzęt za pośrednictwem spółki z Lublina, która te niemieckie respiratory odkupiła od firmy pakistańskiej – zapytywał poseł KO.

Sprawa respiratorów i niejasnych interesów MZ z lubelską spółką ma być zgłoszona do prokuratury, a posłowie KO chcieliby, by była też przedmiotem badań komisji śledczej.

Monika Kamińska, Wioletta Kruk

18 Responses to "Politycy PiS kupili respiratory od… handlarza bronią"

Leave a Reply

Your email address will not be published.