Polityczna wojenka o fotel burmistrza Dębicy

Wiceburmistrz Mariusz Trojan (z lewej) jest obecnie popierany przez Wspólnotę Ziemi Dębickiej, toczą się również rozmowy o poparcie go przez PiS. Wiceburmistrz Jerzy Gągała (z prawej) może liczyć na poparcie Stowarzyszenia Alternatywa. Poparcie jego kandydatury rozważa też Solidarna Polska i Prawica Rzeczpospolitej oraz PiS. Fot. Artur Getler
Wiceburmistrz Mariusz Trojan (z lewej) jest obecnie popierany przez Wspólnotę Ziemi Dębickiej, toczą się również rozmowy o poparcie go przez PiS. Wiceburmistrz Jerzy Gągała (z prawej) może liczyć na poparcie Stowarzyszenia Alternatywa. Poparcie jego kandydatury rozważa też Solidarna Polska i Prawica Rzeczpospolitej oraz PiS. Fot. Artur Getler

DĘBICA. Dwóch kandydatów na burmistrza w jesiennych wyborach ubiega się o poparcie PiS.

Wciąż trwają przymiarki potencjalnych kandydatów do fotela burmistrza Dębicy. Największe szanse w wyborczym wyścigu mają Jerzy Gągała i Mariusz Trojan. Obydwaj to obecni wiceburmistrzowie, pełniący swoje urzędy przy Pawle Wolickim, obecnym burmistrzu.

Czarnym koniem jesiennych wyborów samorządowych w Dębicy może okazać się Jerzy Gągała. Początkowo niewielu go typowało, jednak obecnie zyskuje poparcie kolejnych komitetów wyborczych, partii i stowarzyszeń. W tej chwili zarówno Gągałą jak i Trojan ubiegają się o uzyskanie poparcia najbardziej liczącego się w Dębicy gracza, tj. PiS.

Mariusz Trojan to wiceburmistrz z ramienia Wspólnoty Ziemi Dębickiej, kierowanej przez Stefana Bieszczada. To właśnie wiceburmistrz Trojan jest głównym kandydatem ze strony Wspólnoty. W nieoficjalnych rozmowach popiera go również Jana Warzecha, poseł PiS i lider struktur tej partii w powiecie dębickim. Ta kandydatura nie podoba się jednak pozostałym działaczom PiS, a także zarządowi partii na szczeblu wojewódzkim.

Natomiast Jerzy Gągała to wiceburmistrz związany z szeroko rozumianą prawicą; w poprzednich wyborach samorządowych popierał Pawła Wolickiego. Obecnie burmistrz Wolicki odsuwa się nieco w cień. Wprawdzie deklaruje gotowość do kandydowania, jednak w obliczu wyroku, jaki na nim ciąży, wie, że najprawdopodobniej żadna partia nie zdecyduje się go poprzeć.

Jerzy Gągała zadeklarował już oficjalnie, że będzie kandydował. Dębickie stowarzyszenie Alternatywa zapewnia, że nie wystawi własnego kandydata, tylko poprze Gągałę. Możliwe też, że będzie mógł liczyć na poparcie Ruchu Integracji Społecznej, czyli społecznego komitetu wyborczego powiązanego ze Stanisławem Rokoszem, wójtem Dębicy.

Poparcie jego kandydatury rozważa Solidarna Polska. Jednak największy zastrzyk poparcia może przyjść ze strony Prawicy Rzeczpospolitej Marka Jurka, która obecnie negocjuje z PiS-em, aby Jerzy Gągała był kandydatem na burmistrza Dębicy z ramienia Prawicy Rzeczpospolitej popieranym przez PiS. Takie rozwiązanie wpisywałoby się w działania zjednoczeniowe na prawicy, jakie obserwujemy, m. in. sobotnie porozumienie PiS z innymi ugrupowaniami prawicowymi.

Działacze PiS oficjalnie nie podają jeszcze, kto będzie kandydatem partii lub kogo ona poprze. Nieoficjalnie jednak skłaniają się w stronę Jerzego Gągały, bo jak mówią, jego kandydatura wpisuje się w porozumienie zjednoczeniowe polskiej prawicy.

Artur Getler

8 Responses to "Polityczna wojenka o fotel burmistrza Dębicy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.