Polityczne kłótnie o nazewnictwo ulic i rond

Zdaniem radnych z PiS, rondo przy ul. Lubelskiej powinno nosić nazwę „Rodziny Ulmów”. Fot. Wit Hadło
W najbliższym czasie zostanie powołana komisja ds. nazewnictwa ulic, rond i skwerów, która zajmie się znalezieniem odpowiedniego patrona dla ronda znajdującego się przy ul. Lubelskiej. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Narzucanie swojej wizji i idei to sposoby radnych na nazywanie ulic, rond i skwerów w naszym mieście.

Przegłosowanie trzech projektów uchwał w sprawie nadania nazw dwóm rondom i jednej ulicy miały być tylko formalnością. Tymczasem wywołały lawinę wypowiedzi, które podzieliły radnych.

Na wniosek opozycji rondo zlokalizowane u zbiegu ul. Lubelskiej i Krogulskiego, nieopodal nowego mostu Mazowieckiego miało dostać za patrona Rodzinę Ulmów. Z kolei radni z Platformy Obywatelskiej zaproponowali nazwanie ronda znajdującego się u zbiegu ul. Ofiar Katynia i Kotuli „rondem Władysława Bartoszewskiego”. Obie nazwy nie do końca przypadły do gustu wszystkim radnym.

Rodzina Ulmów niegodna Mazowieckiego?
Radni z Rozwoju Rzeszowa zastanawiali się, czy Rodzina Ulmów jest odpowiednim patronem dla ronda, którego sąsiadem jest most im. Tadeusza Mazowieckiego. – Musimy zachować ład przestrzenny – mówił w czasie sesji Witold Walawender, radny z Rozwoju Rzeszowa.

W czasie dyskusji pojawiły się inne propozycje upamiętnienia zasłużonej rodziny. Według radnego Roberta Homickiego (reprezentującego Nowoczesną Ryszarda Petru), lepszym rozwiązaniem byłoby, aby w rejonie starej Synagogi, obok obelisku upamiętniającego śmierć mieszkańców Rzeszowa narodowości żydowskiej, powstał drugi, honorujący zasłużoną rodzinę Ulmów.

W związku z tym, dla nowo powstałego ronda przy moście Mazowieckiego Homicki zaproponował nazwę „rondo Centralnego Okręgu Przemysłowego”. – Nazwa COP dla ronda łączącego nowy most i kolejne dzielnice Rzeszowa trafnie podkreśla charakter naszego miasta jako nowoczesnego, innowacyjnego ośrodka naukowo-przemysłowego. Dodatkowo rondo leży na trasie Rzeszów – Nisko – Stalowa Wola – Kraśnik, a więc symbolizuje tereny ogromnego sukcesu gospodarczego – tłumaczy Robert Homicki z Nowoczesnej.

Bartoszewskiemu obok Pileckiego nie przystoi
Na kandydaturę profesora Władysława Bartoszewskiego jako patrona ronda znajdującego się u zbiegu ul. Kotuli i Ofiar Katynia nie wyraziła zgody Rada Osiedla Krakowska – Południe. Miało znajdować się ono w bliskim sąsiedztwie ronda im. Rtm. Witolda Pileckiego zlokalizowanego u zbiegu ul. Kotuli i German.

Przewodnicząca Rady Osiedla Krakowskie – Południe, Maria Warchoł, podczas sesji wyjaśniła, że Bartoszewski zablokował pośmiertne przyznanie Orderu Orła Białego dla rtm. Pileckiego. W związku z tym oba ronda nie mogą znajdować się w tak bliskim sąsiedztwie.

Ostatecznie oba projekty uchwał zostały zdjęte z porządku obrad, na razie nie będą miały patronów, podobnie jak ulica położona na os. Słocina. Mieszkańcy za jej patrona wybrali bł. Władysława Findysza, polskiego duchownego, męczennika chrześcijańskiego i błogosławionego Kościoła katolickiego.

W najbliższym czasie zostanie powołana komisja ds. nazewnictwa, która zajmie się m.in. nadaniem odpowiednich nazw dla obu rond.

Agata Flak

16 Responses to "Polityczne kłótnie o nazewnictwo ulic i rond"

Leave a Reply

Your email address will not be published.