Polowania nie znikną z okolic „Białkówki”

„Białkówka” to popularne miejsce wypoczynku mieszkańców. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. Myśliwi nadal będą strzelać do zwierząt w rejonie popularnej wśród mieszkańców ścieżki edukacyjno-przyrodniczej.

Wielu naszych Czytelników zbulwersowała informacja o polowaniach w okolicy ścieżki edukacyjno-przyrodniczej „Białkówka” położonej w lesie w okolicy Nowej Wsi. Świadkowie tych wydarzeń mówią o huku i świście kul. Przekonują, że autentycznie bali się o życie. Natalia Batory z Nadleśnictwa Kolbuszowa oświadczyła jednak na ostatniej sesji Rady Miejskiej, że polowania w żadnym wypadku nie znikną z tego terenu. 

Ścieżka przyrodniczo-edukacyjna „Białkówka” to turystyczna perełka powiatu kolbuszowskiego.  Jeśli tylko pogoda na to pozwala, jest więc miejscem wypoczynku i rekreacji wielu ludzi. Najczęściej w weekendy można tam spotkać całe rodziny. I właśnie w niedzielę miejscowi myśliwi postanowili urządzić sobie obok… polowanie. – Strzelali do zwierząt, nie bacząc, że obok są ludzie, że jest wycieczka na koniach – wspomina pan Piotr.

„Gospodarka łowiecka jest ważna”

Towarzystwo Łowieckie Kolbuszowskie Borek, które organizowało odstrzał, nie widzi w nim nic złego. Przekonuje też, że wszystko odbyło się zgodnie z literą prawa. – Dwa tygodnie przed terminem powiadomiliśmy burmistrza Kolbuszowej, wójta gminy Niwiska i Nadleśnictwo Kolbuszowa o planowanym terminie i miejscu zdarzenia. Teren objęty został oznakowany tablicami ostrzegawczymi o polowaniu zbiorowym – przekonują leśnicy.

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej temat poruszyła Natalia Batory z Nadleśnictwa Kolbuszowa. – Tereny leśne są obwodem łowieckim – oświadczyła. – Jego dzierżawca realizuje tam gospodarkę łowiecką. Nadleśnictwo nigdy nie będzie ograniczać dostępu do lasu nikomu: turyście, grzybiarzowi czy myśliwemu. Gospodarka łowiecka jest bardzo ważna m.in. ze względu na rozszerzający się ASF. Wojewoda nakazał odstrzał sanitarny dzików. Jeżeli ktoś czuje dyskomfort z tego tytułu, to powinien korzystać z innej ścieżki.

– Doszły nas prośby, żeby wyłączyć teren w leśnictwie Nowa Wieś z obwodu łowieckiego. Nie ma takich możliwości – zaznaczyła Natalia Batory. – Nadleśnictwo nie będzie faworyzować żadnej z grup. Prawo do korzystania z lasu bezpłatnie mają wszyscy. Dzierżawcy obwodów mają obowiązek zgłosić fakt wykonywania polowania na dwa tygodnie przed: do Nadleśnictwa i do właściwego terytorialnie samorządu. Ten do pięciu dni ma obowiązek poinformowania o tym mieszkańców poprzez zwyczajowo przyjęty sposób.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.