
KRAJ. Polski belfer może liczyć na zaledwie ok. 57 proc. średniego wynagrodzenia nauczycieli w UE.
Polscy nauczyciele należą do najgorzej opłacanych w Europie i zarabiają zaledwie połowę tego, co otrzymują nauczyciele w Unii Europejskiej. Takie wnioski płyną z najnowszej edycji raportu „Education at a Glance 2019” przygotowanego przez ekspertów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju zrzeszającej 35 wysoko rozwinięte kraje świata. Paradoksalnie polscy belfrowie należą do najlepiej wykształconych w Europie.
Raport porównuje system kształcenia w kilkudziesięciu krajach świata. Analizowane są m.in. funkcjonowanie poszczególnych systemów edukacji, wydatki poszczególnych państw na oświatę, sposób wynagradzania nauczycieli i ich warunki pracy. Wnioski, jakie płyną z dokumentu nie dziwią polskich nauczycieli. Ich zarobki oburzająco niskie. Zwłaszcza, jeśli porówna się je z tymi w innych krajach. Eksperci OECD przeliczyli wynagrodzenia w oświacie na dolary uwzględniając siłę nabywczą pieniądza w każdym z tych krajów. Analizując sytuację nauczycieli szkół podstawowych z 15-letnim stażem, okaże się, że polscy nauczyciele z roczną pensją 26,4 tys. dolarów znaleźli się na szóstym miejscu od końca. Gorzej jest tylko w przeżywającej kryzys gospodarczy Grecji (26,2 tys. dol), na Węgrzech (21 tys. dol), Litwie (21tys. dol), Słowacji (21,5 tys. dol) i Czechach (24,2 tys. dol).
Polski belfer może liczyć na zaledwie ok. 57 proc. średniego wynagrodzenia nauczycieli w Unii Europejskiej (45, 7 tys. dolarów) i w krajach OECD (45,9 tys. dolarów). Najwięcej zarabiają ich koledzy po fachu w Luksemburgu (108,6 tys. dol), Niemczech (74,5 tys. dol), Holandii (63,4 tys. dol) i Finlandii (42 tys. dol). Jeszcze gorzej jest w przypadku zarobków w szczytowej fazie kariery, gdy pracownik zarabia najwięcej. W takim zestawieniu nauczyciel z Polski z wynagrodzeniem 27,5 tys. dolarów znalazł się w zestawieniu OECD na trzecim miejscu od końca. Stanowi ono zaledwie 50 proc. średniej zarobków pedagogów w krajach UE.
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że polscy nauczyciele należą do najlepiej wykształconych w Europie – obok kolegów z m.in. Danii, Luksemburga, Hiszpanii i Szwajcarii.
– Właśnie podano informacje, ilu brakuje nauczycieli. Na Podkarpaciu – 48, na Lubelszczyźnie – 44, ale już np. w woj. śląskim -388, małopolskim – 285, a w mazowieckim ponad tysiąc – mówi Stanisław Kłak, prezes ZNP na Podkarpaciu. – Ta liczba będzie rosnąć. Jeżeli wynagrodzenie nauczycieli nie zmieni, to ludzie będą odchodzić i szukać innej pracy. Nauczyciele codziennie zmagają się z masą biurokracji. Mają coraz więcej obowiązków i zadań do realizacji, a wynagrodzenie niewiele rośnie – ocenia. Jak twierdzi, po podwyżce nauczyciel stażysta i kontraktowy zyskał niecałe 400 zł. To nie zachęca młodych ludzi. – Boimy się, że kiedy propozycja wcześniejszych emerytur zostanie zrealizowana, zabraknie nauczycieli. Oni mówią wprost, że mają dosyć szkoły i będą uciekać – przekonuje prezes Kłak.
Wioletta Kruk



15 Responses to "Polscy nauczyciele jednymi z najgorzej opłacanych w Europie"