PIŁKA NOŻNA. Zwycięstwem reprezentacji Polski zakończył Turniej Trzech Narodów U-15, który od środy do piątku rozgrywany był w Krośnie.
Po zwycięstwie biało-czerwonych z Finlandią 5-0 i wygranej Słowacji z Finlandią 1-0, o końcowym zwycięstwie w turnieju decydował mecz Polski ze Słowacją, który zakończył się bezbramkowym wynikiem. – Podkarpacie i Krosno okazało się szczęśliwe dla naszej reprezentacji, która wygrała Turniej Trzech Narodów. Mamy nadzieję, że to nie ostatnia wizyta biało-czerwonych w naszym regionie w tym roku – powiedział Mieczysław Golba, prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Na konferencji podsumowującej turniej byli obecni Bartłomiej Zalewski trener reprezentacji Polski do lat 15 i Radosław Gilewicz ambasador tej drużyny z ramienia PZPN. – Cieszymy się, że mogliśmy tutaj przyjechać i w bardzo dobrych warunkach trenować i rozgrywać mecze. Dały nam one znakomity materiał co do oceny przydatności do kadry poszczególnych piłkarzy. Niektórzy na tym zgrupowaniu i turnieju przełamali się i potwierdzili, że warto na nich stawiać. Jednym z przykładów jest Jakub Karbownik, strzelec trzech bramek z Finami. Do tej pory regularnie trafiał w swoim klubie, a na kadrze nie potrafił zdobyć bramki. Tutaj udało mu się to zrobić – powiedział trener Zalewski. Zadowolony z pobytu w Krośnie był także Radosław Gilewicz. – Spotkaliśmy się tutaj z bardzo miłym przyjęciem. Dziękujemy Podkarpackiemu Związkowi Piłki Nożnej za stworzenie bardzo dobrych warunków dla nas – dodał ambasador reprezentacji U-15. Prezes Golba gratulował kadrowiczom i sztabowi trenerskiemu wygrania turnieju. – Myślę, że to bardzo ważne dla tej drużyny, która jest w budowie. Wygrane zawsze dodają wiary w zwycięstwo. Jako organizatorzy robiliśmy wszystko, by nasi goście byli zadowoleni. Bardzo pomogły nam Karpaty Krosno i ich prezes Marek Penar oraz władze miasta. Można powiedzieć, że zadbaliśmy nawet o pogodę, gdy grali Polacy zawsze świeciło słońce, mimo, że w ostatnich dniach regularnie pada – żartował na koniec prezes Golba.
POLSKA – SŁOWACJA 0-0
Polska: Daniel Adamczyk – Borys Borowiec (71. Mikołaj Nawrocki), Wiktor Pleśnierowicz, Maik Nawrocki (60. Michał Bogacz), Karol Smajdor – Oskar Nowak (41. Kevin Rubaszewski), Jakub Białczyk, Michał Karbownik, Jakub Karbownik (79. Mateusz Bogusz), Maciej Rosołek (41. Paweł Żuk) – Bartosz Marchewka (41. Łukasz Zjawiński)
Słowacja: Jakub Mikunda – Peter Brezáni, Marek Luščík, Erik Bašista, Ivan Mesík, Denis Giesser (41. Lukáš Csáno), Patrik Myslovič (59. Hugo Kyselica), Matúš Begala, Tomáš Nemčík (55. Adam Laurinec), Šimon Kozák, Dominik Topoľský (55. Samuel Ďatko)
Sędziowała: Sonia Zawisz (Polska).
mj/podkarpackizpn.pl


