Polska opcja na „Byki”, Unia bez Emila!

PGE STALŻUŻEL. PGE EKSTRALIGA. Unia Leszno zdecydowanym faworytem niedzielnego meczu z PGE Stalą. Czy rzeszowian stać na sprawienie niespodzianki?

Trzech polskich seniorów awizowała PGE Stal Rzeszów na niedzielny mecz do Leszna. Pod znakiem zapytania stoi jednak występ Mirosława Jabłońskiego, który po miesięcznej przerwie, spowodowanej kontuzją kolana, dopiero w tym tygodniu wznowił treningi. – Decyzję co do niedzielnego startu podejmę wspólnie z trenerem dopiero w piątek. Miesiąc bez jazdy to dla żużlowca wieczność. O ile kolano w czasie jazdy nie dokucza tak bardzo, o tyle po takiej przerwie brakuje mi po prostu czucia motocykla. Co innego jazda na treningu, a co inne w czterech podczas meczu. Niezależnie, czy pojadę w Lesznie, czy nie, czeka nas niezwykle ciężkie zadanie. Unia po ostatnich wydarzeniach we Wrocławiu na pewno mocno się zmobilizuje, by nas pokonać – mówi Mirosław Jabłoński. Trener Janusz Ślączka wstawiają do składu Jabłońskiego, wiele nie ryzykuje. Po ostatnim beznadziejnym występie w Gorzowie, i wcale nie lepszym w meczu z Unią Tarnów, wolne dostał Szwed Peter Ljung. Z kolei Duńczyk Kenni Larsen nadal leczy złamany palec stopy. W przypadku, gdyby Jabłoński nie pojechał do Leszna, w składzie „Żurawi” zastąpić go powinien Ljung. Wynik pojedynku w Lesznie w dużej mierze zależeć będzie zatem od postawy krajowych seniorów, którzy do tej pory na wyjazdach nie błyszczeli. Swoje muszą zrobić także juniorzy: Artur Czaja i Krystian Rempała, który w środę wywalczył awans do finału Brązowego Kasku. Raczej spokojnym można być o postawę Grega Hancocka (po raz pierwszy w tym sezonie będzie prowadzącym parę) i Petera Kildemanda. Ten drugi do Leszna dobrze prosto z sobotniego finału Drużynowego Pucharu Świata w Vojens.

Unia bez zawieszonego Emila!

Leszczyńskie „Byki” ciągle liżą rady po „corridzie” w ostatnim meczu we Wrocławiu, gdzie groźne upadku zaliczyli Emil Sajfutdinow i Piotr Pawlicki. Znacznie gorzej ucierpiał ten drugi, który doznał wstrząsu mózgu. Upadek Rosjanina skończył się „tylko” ogólnymi potłuczeniami i raną ciętą brody. Rosjanin znalazł się w składzie na niedzielny mecz, ale… w nim nie wystąpi! Rosyjscy zawodnicy, w tym m.in. bracia Lagutowie i Sajfudtinow odmówili występu w barażu DPŚ. FIM postanowił zawiesić siedmiu rosyjskich zawodników, w tym ww. trójkę. Oznacza to, że zawieszeni żużlowcy nie będą mogli wystąpić w niedzielnym meczach w Polsce. Z kolei o tym, czy wystąpi w meczu przeciwko PGE Stali młodszy z braci Pawlickich, zadecyduje prawdopodobnie dopiero piątkowy trening na „Smoczyku”. Pełen optymizmu w tej kwestii jest trener Unii, Roman Jankowski, który dla portalu sportowefakty.pl powiedział: – Z Piotrkiem jest już wszystko w porządku i w piątek będzie uczestniczył w naszym treningu. W niedzielę pojedzie w meczu ligowym – przekonuje Jankowski. „Byki” po zwycięstwie 48-42 w pierwszym meczu w Rzeszowie, mimo kłopotów kadrowych są zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania i każdy inny wynik, niż ich zwycięstwo, trzeba będzie traktować w kategoriach sensacji. A może takowa będzie miała miejsce?

AWIZOWANE SKŁADY

FOGO UNIA: 9. N. Pedersen, 10. G. Zengota, 11. Pr. Pawlicki, 12. T. Musielak, 13. E. Sajfutdinow, 15. B. Smektała

PGE STAL: 1. G. Hancock, 2. M. Jabłoński, 3. D. Lampart, 4. K. Baran, 5. P. Kildemand, 6. A. Czaja

Sędzia Ryszard Bryła. Komisarz Stanisław Pieńkowski

FOGO UNIA Leszno – PGE STAL Rzeszów, niedziela, godz. 19.30 (transmisja Radio Rzeszów)

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.