
Polski Ład, który jest teraz sztandarowym „dzieckiem” władzy i ma, jak ta władza przekonuje, uczynić Polskę państwem mlekiem i miodem płynący, a Polaków szczęśliwymi, ma tak naprawdę na celu wręcz nieprawdopodobną kontrolę państwa. Kontrolę nad m.in. finansami Polaków i to tych Polaków, którzy realnie napędzają polską gospodarkę i finansują państwo i jego wydatki, a także jego niepohamowane wręcz rozdawnictwo wobec swego żelaznego elektoratu.
W ramach Polskiego Ładu przedsiębiorcy będą musieli już od 2023 roku przesyłać na rządowy serwer każdą fakturę, a także rozbudowane sprawozdania finansowe dotyczące ich działalności gospodarczej. Państwo bowiem obywatelom nie ufa. A kto na tym zarobi? Ano państwo, ale i biura rachunkowe, bo bez ich pomocy drobny przedsiębiorca nie poradzi sobie z całą tą buchalterią.
Władza w postaci PiS (wraz z przystawką) ma głębokie przekonanie, że obywatel nie jest zainteresowany niczym innym niż oszukiwaniem państwa. Trudno się temu dziwić, bo wszak ta władza słynie z „przekrętów”, a każdy, jak wiadomo, sądzi innych według siebie. A jeśli taki obywatel jest przedsiębiorcą, to już na pewno ma na celu wyłącznie oszukiwanie, więc trzeba mu to wybić z głowy i przy okazji uprzykrzyć życie. I tak w ramach Polskiego Ładu już od początku 2023 roku każdy prowadzący działalność gospodarczą, nawet najmniejszą, jednoosobową, będzie musiał co miesiąc przesyłać fiskusowi elektroniczną księgę przychodów i rozchodów oraz ewidencję środków trwałych. Jak poinformował serwis zus.pox.pl, system ten będzie działać w ramach Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK), a struktury plików noszą nazwę JPK_PKPIR (księga przychodów i rozchodów) oraz JPK_EST (ewidencja środków trwałych). Mógłby ktoś zauważyć przytomnie, że wszak ten system już istnieje! I to prawda. Tyle, że obecnie podmioty gospodarcze mają obowiązek przekazywania wspomnianych plików na żądanie organów podatkowych. Za nieco ponad rok, jak zakłada Polski Ład, będą to musiały czynić obligatoryjnie bez żadnego wezwania. Obowiązek ten dotyczyć będzie nie tylko przedsiębiorstw, które rozliczają się podatkiem dochodowym, ale również tych rozliczających się na podstawie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. – Nałożenie na przedsiębiorców obowiązku składania raportów takich jak księga przychodu i rozchodu oraz ewidencji środków trwałych wynika z faktu wprowadzenia nowego podatku od dochodu, który w ustawach podatkowych Polskiego Ładu nazywany jest „składką na ubezpieczenie zdrowotne” – wyjaśnia komentując dla Business Insidera prof. Paweł Wojciechowski, były minister finansów, a obecnie wiceprezydent i główny ekonomista Pracodawców RP. – Celem tych nowych obowiązków ma być zapewne cel fiskalny, który pozwoli na unikanie zmienności w uiszczanych podatkach wynikających również np. z zawieszania działalności gospodarczej czy możliwych korekt faktur po wyznaczonym terminie, czyli 20. dniu każdego miesiąca – tłumaczy specjalista.
W sumie, co w tym złego i jak to uprzykrzy życie przedsiębiorcom? Ano chodzi o to, że dotychczas nie musieli oni prowadzić ksiąg przychodów i rozchodów w formie elektronicznej. Równie dobrze mogła być ona prowadzona w wersji papierowej. A gdy organ podatkowy wezwał do przesłania jej, można było przedstawić jej skan. Po 1 stycznia 2023 roku wszystkie dane z księgi będą musiały być standaryzowane oraz przesłane w taki sposób, by skarbówka mogła je łatwo przeglądać. Dla kogoś z tym nieobeznanego to „czarna magia”, dla kogoś obeznanego z tematem „bułka z masłem”. Tyle, że temu obeznanemu trzeba za to zapłacić. Zarobią zatem biura rachunkowe, zapłacą, jak zawsze, przedsiębiorcy. Cel szczytny, ale…
To jednak nie jedyna „niespodzianka”, jaką Polski Ład ma dla przedsiębiorców. Otóż jak donosi Business Insider 1 stycznia 2023 roku to data także wprowadzenia obowiązku wysyłania na serwer Ministerstwa Finansów wszystkich faktur! Ministerstwo się do tego przygotowało i jego system wystartował już w tym miesiącu.
– Krajowy System e-Faktur gromadzić będzie wszystkie faktury wystawiane przez polskich przedsiębiorców. I nie będzie można wysłać faktury w formie obrazka, ale w formie bazodanowej w ustandaryzowanym pliku. Księgowanie dokumentu ma się odbywać w programach księgowych obu stron transakcji jednocześnie. Każda wystawiona w Polsce faktura wystawiana będzie w formie elektronicznej, tylko i wyłącznie za pośrednictwem rządowej platformy, a każdy przedsiębiorca posiadać będzie własne konto w systemie – czytamy w Business Insiderze, który dodaje, że Polska będzie czwartym krajem UE, który go wprowadzi.
Nowy system ma na celu uniemożliwienie przedsiębiorcom oszukiwanie fiskusa. Cel jest niewątpliwie szczytny, ale zwyczajnemu i uczciwemu przedsiębiorcy przysporzy sporo pracy i zwiększy koszty prowadzenia działalności.
Choć władza Polski Ład tak zachwala, wygląda na to, że sporo będzie on kosztował przedsiębiorców. No, ale przedsiębiorcy to nie jest „kochana” przez tę władzę grupa społeczna. Rzec nawet można, że wręcz przeciwnie.
Monika Kamińska



16 Responses to "Polski Ład posłuży do kontrolowania przedsiębiorców"