
RZESZÓW. Ceny warzyw wzrosły z powodu suszy i… spekulacji na rynku rolnym.
Ceny warzyw pną się do góry. Za kilogram pomidora trzeba zapłacić już więcej niż za kilogram kurczaka. Okazuje się, że w porównaniu z ubiegłym rokiem, za jarzyny płacimy coraz więcej.
Obecnie za kilogram kurczaka średnia cena wynosi 3,94 zł, a za pomidory aż 6,37 zł. Jednak zdarza się, że trzeba płacić nawet więcej. Na jednym z rzeszowskich bazarków warzywno-owocowych cena za pomidora lima wynosi 6,50 zł, a za kilogram pomidorów malinowych zapłacimy aż 9 zł. Za to warzywo przez rok cena wzrosła o 33 procent. Średnia cena za kilogram pomidorów z października 2017 r. to 4,81 zł, a tegoroczna – 6,37 zł.
Nie tylko za to czerwone warzywo trzeba płacić o wiele więcej. Za kapustę (1 kg) w ub. roku – 1,68 zł, teraz 2,39 zł. Za marchew przed rokiem 2,13 zł, a obecnie 3,56 zł, za pietruszkę w 2017 r. – 6,30 zł, a w listopadzie br. – 9,71 zł.
Skąd ten wzrost cen? Jak twierdzą eksperci, wciąż odczuwamy skutki letniej fali suszy. Z tego powodu warzyw jest mniej, a przede wszystkim są gorszej jakości. Analitycy rynku rolnego zauważają, że susza jest ryzykiem dla cen warzyw. Już w lipcu i sierpniu ich ceny odbiegały od ubiegłorocznego sezonu.
Jednak nie tylko brak deszczu miał wpływ na galopujące ceny pomidorów, ogórków, kapusty, marchwi czy pietruszki. Do tego trzeba wziąć pod uwagę element spekulacji. W rzeczywistości ceny warzyw nawet mimo suszy nie powinny być aż tak wysokie. Spekulacje cenowe miały doprowadzić do zarabiania na klientach dlatego, że była susza. Czyli osiągnięto większe zyski niż tak naprawdę były skutki suszy.
Mniejsze zbiory, spowodowane w znacznym stopniu suszą, mają odzwierciedlenie w dużym wzroście cen warzyw. W tym roku susza spowodowała, że rynek owoców i warzyw jest trochę inny. Tam gdzie rolnicy są wzbogaceni w środki nawadniające, tam tych problemów nie było. Niestety, nasi rolnicy są jeszcze zbyt biedni, żeby można było wszystko nawadniać, w związku z tym w górę poszły ceny warzyw korzeniowych, takich jak marchewka czy pietruszka.
Mariusz Andres



2 Responses to "Pomidory droższe od kurczaka"