Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej zniknie z placu Ofiar Getta?

Pomniki Wdzięczności
Armii Czerwonej
powstał w 1950 r.
Fot. Wit Hadło

Na placu Ofiar Getta w Rzeszowie od ponad 70 lat stoi pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Pomimo rozpoczętej kilka lat temu dekomunizacji w Polsce, monument z centrum miasta nadal nie zniknął. W związku z agresją Rosji na Ukrainę, o takie rozwiązanie prosi coraz więcej rzeszowian, a także władze IPN-u.

W 2016 r. w Polsce zaczęły funkcjonować przepisy o dekomunizacji obligujące samorządy do usunięcia z miejsc publicznych symboli komunizmu: pomników osób, organizacji czy dat. W wielu rejonach kraju, wciąż funkcjonują tego typu akcenty, o czym teraz przypomina szef Instytutu Pamięci Narodowej, dr Karol Nawrocki. – Przebrani w mundury Federacji Rosyjskiej, z Leninem i Stalinem w głowach i sercach, rosyjscy żołnierze „wyzwalają” Ukrainę, mordując kobiety, dzieci i zabijając żołnierzy niepodległego państwa. Władze Rosji próbują zarazem uzasadnić swą agresję, sięgając do najgorszych wzorców propagandy z czasów komunistycznych (…) Apeluję do samorządów o usunięcie z przestrzeni publicznej wszelkich nazw i symboli wciąż upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia bądź daty symbolizujące komunizm. Najwyższy czas nadrobić zaległości w tej dziedzinie – wskazuje dr Nawrocki.
Zdaniem IPN-u, symbole komunizmu wciąż znajdują się w Rzeszowie m.in. na placu Ofiar Getta w ścisłym centrum miasta. To pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej, który miał zostać usunięty z przestrzeni już kilka lat temu. Od dawna jednak w tej sprawie trwają przepychanki pomiędzy miastem, a IPN i służbami wojewody. W 2018 r. do prezydenta Tadeusza Ferenca trafił list od Wojewody Podkarpackiego, w którym padło pytanie o działania podjęte w celu usunięcia monumentu. Prezydent pomnika burzyć jednak nie zamierzał, tłumacząc m.in., że znajduje się on na terenie układu urbanistycznego wpisanego do rejestru zabytków. Ponadto, jak dodawał, jego rozbiórka wiązałaby się z kosztami. Sprawa po drodze trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a dziś wciąż ma być rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Co obecnie na temat pomnika mówi miasto? – Na ten konkretny moment mamy w głowie inne pilniejsze sprawy do zrealizowania i jest to kwestia pomocy uchodźcom z Ukrainy. Na tym się koncertujemy – odpowiada krótko Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. W takim razie nie pozostaje nic innego, jak powrócić do tematu za kilka miesięcy.

48 Responses to "Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej zniknie z placu Ofiar Getta?"