Pomnik Wdzięczności do wyburzenia

Wojewódzki inspektor nadzoru budowalnego podjął decyzję o wyburzeniu pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej. Sprzeciwia się temu stanowczo prezydent Rzeszowa. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Wojewódzki inspektorat nadzoru budowlanego wydał decyzję w sprawie obelisku na placu Ofiar Getta.

Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej ma być usunięty z placu Ofiar Getta w Rzeszowie. Decyzję w tej sprawie podjął wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego. Nie zgada się z tym Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, który zapowiedział, że od decyzji się odwoła.

Na zlecenie wojewody podkarpackiego w sprawie pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej postępowanie administracyjne przeprowadził Podkarpacki Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Z tej instytucji w ub. tygodniu do ratusza trafiło pismo, w którym można przeczytać, że na miasto nałożono obowiązek wyburzenia tego pomnika. Nie podano jednak, w jakim terminie miałby on być usunięty z placu Ofiar Getta.

Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego przy podjęciu takiej decyzji powołał się na ustawę dekomunizacyjną i opinię rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Napisano w niej, że: „Pomnik nie posiada na bryle żadnych napisów, mówiących wprost, że upamiętnia Armię Czerwoną, jednakże zarówno w posiadanych przez IPN publikacjach obiekt nazywany jest pomnikiem Wdzięczności Armii Radzieckiej. Wobec powyższego upamiętnia on armię komunistycznego, totalitarnego państwa jakim był Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich”. 

Z decyzją wojewódzkiego inspektora nie zgadzają się władze miasta Rzeszowa i zamierzają się od niej odwołać. Jak przekonuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa, pomnik stoi na obszarze chronionym przez konserwatora zabytków. Dlatego można go wyłączyć z ustawy dekomunizacyjnej. Trzeba wziąć pod uwagę, że znajduje się on na terenie byłego cmentarza żydowskiego. Potwierdza to znany rzeszowski historyk prof. Wacław Wierzbieniec, który od wielu lat zajmuje się dziejami i kulturą żydowską. Wysłał on pismo do ratusza, który z tego samego powodu przekonuje, że trzeba go bronić. Nekropolia żydowska na placu Ofiar Getta istniała do 1942 roku, ale zniszczyli ją hitlerowcy.

Ratusz przekonuje też, że pomnika nie da się przenieść w inne miejsce i złożyć ze względów konstrukcyjnych. Taki pomysł zgłosili radni miejscy. Zdaniem specjalistów, przenosiny wiązałyby się ze zniszczeniem obelisku. Rozbiórka sporo by kosztowała, bo aż 3,5 mln zł. 

Mariusz Andres

15 Responses to "Pomnik Wdzięczności do wyburzenia"

Leave a Reply

Your email address will not be published.